Wielka zmiana ws. sprzedaży energetyków. Klamka zapadła. Posypią się srogie kary

Za sprzedaż energetyków osobom nieletnim od prawie 2 lat grożą kary. Mimo to z ich skutecznym egzekwowaniem był problem. Sytuacja ulegnie jednak zmianie po 1 stycznia 2026 roku.
Napoje energetyczne
Fot. Jakub Porzycki / Agencja Wyborcza.pl

Egzekwowanie prawa nieskuteczne

1 stycznia 2024 roku weszły w życie przepisy, zgodnie z którymi przy sprzedaży napojów energetycznych konieczne jest wylegitymowanie klienta i sprawdzenie jego pełnoletności. Grzywna za sprzedaż energetyka osobie, która nie ukończyła 18 roku życia, mogła wynieść nawet 2 tys. zł. Z kolei producenci i importerzy, którzy nie dopełnili obowiązku oznaczenia napojów, musieli się liczyć z karą do 200 tys. zł, a nawet ograniczeniem wolności. Jednak możliwość skutecznego egzekwowania prawa budziła wątpliwości. Powodem był brak notyfikacji przepisów.

Prawo niezgłoszone do Unii Europejskiej

Notyfikacja oznacza zgłoszenie nowego prawa Komisji Europejskiej (KE). Ustawa wymagała notyfikacji zarówno na poziomie Światowej Organizacji Handlu (WTO), jak i KE. Nie doszło do tego, wycofano też z pierwotnego projektu zakaz reklamy energetyków, żeby uniknąć notyfikacji. - Gdyby obecnie podmiot ukarany za sprzedaż energetyków dzieciom poszedł do sądu, może powoływać się na brak notyfikacji przepisów. Jest jasna ścieżka, jak te przepisy zaskarżyć - wyjaśnił serwisowi prawo.pl Kacper Olejniczak, ekspert Konfederacji Lewiatan. Zgodnie z orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) przepisy, które wbrew obowiązkowi nie zostały notyfikowane, są bezskuteczne.

Zobacz wideo Na co powinny być przeznaczone pieniądze z podatku od cukru?

Zastrzeżenia ze strony innych państw

Zastrzeżenia do przepisów zgłosiła Wielka Brytania i USA, a nieformalnie także Szwajcaria. Dotyczyły one zakazu sprzedaży i  wymogów etykietowania, które mogą wpływać na handel międzynarodowy. Jednak sytuacja zmieni się po 1 stycznia 2026 roku. Wówczas wejdą w życie obecnie notyfikowane przepisy procedowane przez Sejm. Dzięki temu będzie możliwe prowadzenie skutecznych postępowań karnych i postępowań w sprawach o wykroczenia w związku z nieprzestrzeganiem przepisów ustawy.

Zakaz sprzedaży kawy w placówkach oświatowych?

Według danych 2,1 proc. dzieci w wieku 3-9 lat regularnie sięga po energetyki. Jeszcze wyższy odsetek jest wśród nastolatków w wieku 10-17 lat. Problem dotyczy bowiem aż 35,7 proc. chłopców i 27,4 proc. dziewczyn. Ministerstwo Zdrowia planuje także wprowadzić zakaz sprzedaży kawy w placówkach oświatowych. Ma to być element promocji zdrowych nawyków żywieniowych wśród dzieci i młodzieży. Projekt opublikowano w Rządowym Centrum Legislacji.

Czytaj też: Donald Trump ogłosił zmianę składu Coca-coli. Ma smakować lepiej

Źródła: WP, prawo.pl

Więcej o: