Kraje członkowskie UE zdecydowały się zaakceptować nową umowę handlową z Ukrainą. Porozumienie zobowiązuje Ukrainę do stopniowego dostosowywania standardów produkcji rolnej, do tych obowiązujących w Unii, a także obniżenia lub zniesienia ceł na wiele towarów, jak produkty mleczne, świeże owoce i warzywa czy mięso.
Obecna decyzja jest potwierdzeniem ustaleń ambasadorów z ubiegłego tygodnia, kiedy to sprzeciwiły się jedynie Słowacja i Węgry. "Dzisiejsza decyzja potwierdza niezmienne i wielopłaszczyznowe wsparcie UE dla Ukrainy po trzech latach niesprowokowanej i nieuzasadnionej agresji militarnej Rosji. Pomagamy Ukrainie militarnie i finansowo, ale musimy wspierać ją również poprzez promowanie liberalizacji handlu. Zarówno UE, jak i Ukraina odniosą korzyści ze zniesienia ceł, co doprowadzi do trwałej stabilności gospodarczej, trwałych relacji handlowych i dalszej integracji Ukrainy z Unią" - zaznaczył w komunikacie minister spraw zagranicznych Danii Lars Lokke Rasmussen.
Umowa zawiera gwarancje chroniące rynki państw unijnych przed zalewem taniej ukraińskiej żywności i destabilizacją rynku. O to zabiegała m.in. Polska. Nowa umowa ma ograniczenia, choć nie tak znaczące, jak obowiązujące przed inwazją Rosji. Niektóre limity importowe przyznane Ukrainie są wyższe (np. dotyczące jaj, drobiu, cukru, miodu i masła). Inaczej niż poprzednio wystarczy też zgłoszenie problemów przez jeden kraj, żeby Komisja wprowadziła ograniczenia, włącznie ze wstrzymaniem importu.
Do 2028 roku Kijów jest też zobligowany do dostosowania produkcji rolnej do unijnych standardów. To m.in. kwestie dobrostanu zwierząt czy używania pestycydów. Nie wywiązanie się z tego obowiązku może skutkować ograniczonym dostępem do europejskiego rynku. Zapowiedziano również dodatkowe wsparcie dla Ukrainy na zimę. Już wcześniej wyasygnowano 800 milionów euro, zaś obecnie przyznane 100 milionów ma zostać przeznaczone na generatory, schrony oraz wyposażenie zabezpieczające przez złą pogodą. To wszystko w obawie przed nasileniem rosyjskich ataków na ukraińską infrastrukturę energetyczną w sezonie jesienno-zimowym, jak to miało miejsce w poprzednich latach.
Czytaj też: Ile naprawdę kosztuje leczenie Ukraińców w Polsce? Zaskakujące dane ZUS
Źródło:Portal Samorządowy, IAR