Zaskakujący zwrot ws. śmierci odzieżowego potentata. Syn pod lupą śledczych

Jest zwrot ws. śmierci odzieżowego potentata. Hiszpańskie media podają, że zmienił się status Jonathana Andica - ze świadka śmiertelnego wypadku w górach swojego ojca Isaka, na podejrzanego o przyczynienie się do jego śmierci. Isak Andic był założycielem i właścicielem sieci sklepów Mango.
Hiszpańska policja - zdjęcie ilustracyjne
Victor Sanchez G / Shutterstock

Śmierć odzieżowego potentata

Isak Andic zmarł w grudniu ubiegłego roku w wieku 71 lat, po tym jak spadł z wysokości 100 metrów w dół wąwozu podczas wędrówki na Montserrat, niedaleko Barcelony. W wyprawie brał udział także jego syn Jonathan. Śmierć założyciela i właściciela sieci sklepów Mango została początkowo uznana za nieszczęśliwy wypadek. Jak podkreśla brytyjski "The Guardian" funkcjonariusze i źródła sądowe poinformowały jednak hiszpańskie dzienniki "El País" i "La Vanguardia", że "obecnie sprawa jest traktowana jako prawdopodobne zabójstwo".

"Relacje między ojcem i synem były złe"

"El País" poinformował, że toku śledztwa w zeznaniach Jonaathana miały pojawić się nieścisłości. Podkreślono, że partnerka jego ojca, golfistka Estefanía Knuth, przekazała śledczym, że "relacje między ojcem i synem były złe". W artykule cytowanym przez brytyjski "The Guardian" dodano, iż policja nie znalazła żadnych bezpośrednich ani ostatecznych dowodów wyjaśniających to, co wydarzyło się w wąwozie, ale "natknęła się na szereg poszlak, które razem wzięte sprawiły, że policjanci odeszli od koncepcji nieszczęśliwego wypadku i skierowali się ku możliwości zabójstwa". 

Zobacz wideo Tajemnicza śmierć byłej uczestniczki „Top Model". Nie wiadomo, jak zginęła

Rodzina Isaka Andica wierzy w niewinność jego syna

Dziennik "La Vanguardia" poinformował z kolei, że sędzia nadzorujący sprawę zmienił w zeszłym miesiącu oficjalny status Jonathana ze świadka na potencjalnego podejrzanego. Rodzina właściciela sieci Mango wydała oświadczenie, w którym stwierdziła m.in., że "nie komentowała śmierci Isaka Andica przez wszystkie te miesiące" i nadal zamierza się tego trzymać. Dodano, że chcą jednak "okazać szacunek dla trwającego śledztwa i będą kontynuować współpracę z odpowiednimi organami, tak jak to robili do tej pory". Rodzina Isaka Andica obstaje także przy niewinności jego syna. 

Majątek szacowany na 4,5 mld dolarów

Isak Andic, który urodził się w 1953 roku w Stambule. Pod koniec lat 60. w wieku 14 lat przeniósł się wraz z rodziną do Barcelony. Tam wraz z krewnymi zaczął sprzedawać koszulki swoim kolegom ze szkoły średniej. Następnie zajął się prowadzeniem hurtowni i sprzedawaniem ubrań na targowiskach ulicznych, a w 1984 roku otworzył swój pierwszy sklep Mango. Jego majątek szacowano na 4,5 miliarda dolarów. Jego syn Jonathan pełni funkcję wiceprzewodniczącego zarządu w Mango Fashion Group.

Zobacz także: Klienci sieci Mango otrzymali maile na temat ataku hakerskiego. Więcej w tekście pt. "Wyciek danych klientów znanej sieci odzieżowej. Również Polaków"

Źródła:"The Guardian", "El Pais", "La Vanguardia"

Więcej o: