Mango 15 października poinformowało klientów, że wyciekły ich dane kontaktowe wykorzystywane w kampaniach marketingowych, czyli imię (bez nazwiska), kraj, kod pocztowy, adres e-mail i numer telefonu - podaje portal fashionbiznes.pl.
W wyniki ataku nienaruszone pozostały bardziej szczegółowe dane, to jest nazwiska, dane bankowe, dane kart, informacje z dokumentów tożsamości, loginy i hasła. Ponadto hakerzy w żaden sposób nie wpłynęli na infrastrukturę Mango oraz jej system operacyjne, ponieważ wyciek nastąpił w zewnętrznej wobec firmy usłudze marketingowej.
Mango poinformowało, że niezwłocznie po odkryciu ataku uruchomiła wszelkie protokoły bezpieczeństwa. Incydent został zgłoszony do odpowiednich organów, w tym do hiszpańskiej Agencji Ochrony Danych. Klientów ostrzeżono przed podejrzanymi mailami i podano prawidłowy adres firmy (personaldata@mango.com) oraz numer infolinii. Mango to jedna z największych sieci sklepów odzieżowych z 2,7 tys. sklepów w 120 krajach.