Palikot ma plan, jak znów być milionerem. "Teraz w kieszeni mam 2 zł"

Zdaniem prokuratury miał doprowadzić do niekorzystnego rozporządzenia mieniem kilku tysięcy osób na kwotę blisko 70 mln złotych. Janusz Palikot po wyjściu z aresztu zamieszkał u znajomego w Łodzi. W sieci pojawiły się filmiki, na których oferuje m.in. swoje usługi biznesowe. Ma też plan na nowy biznes.
Janusz Palikot
Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

Palikot: Teraz w kieszeni mam 2 złote

Janusz Palikot mówi, że nie ma pieniędzy, podróżuje komunikacją publiczną albo podwożą go znajomi. - Teraz w kieszeni mam 2 zł - mówi były polityk i biznesmen. Jak informował niedawno, dzisiaj może zarabiać 3 tys. zł, a każda "kwota powyżej tej sumy jest zabierana" na poczet długów. W rozmowie z magazynem "Forbes" Palikot dodaje, że nie ma karty płatniczej i dostaje "parę tysięcy miesięcznie od rodziny i znajomych". 

Nowy pomysł na biznes: Branża niealkoholowa, social media i usługi

Jednak jak podkreśla, "generalnie" jest "zadowolony ze swojego życia". - Nawet to straszne doświadczenie z więzienia, choć jego skutki są bolesne, też uważam za ważne. To było najgłębsze doświadczenie egzystencjalne, jakie przeszedłem w życiu - mówi były biznesmen. Palikot dodaje, że ma pomysł na nowy biznes, ale póki co nie chce o nim mówić, wymienia jedynie: branża niealkoholowa, social media i usługi. Zapowiada, że w najbliższym czasie wróci do Warszawy, bo musi "być bliżej potencjalnych możliwości biznesowych". 

Zobacz wideo Jan Śpiewak: wierzę, że Palikot usłyszy wyrok

Porady biznesowe Palikota i więzienne zupy

Póki co w mediach społecznościowych opublikował filmik, w którym za 5 tys. zł oferuje swoje porady biznesowe. - Jeśli chcesz się zorientować, czy moje doświadczenia mogą ci pomóc, to napisz do mnie prywatnie na Instagramie - zachęca były biznesmen. Za 100 zł oferuje także swój "Dziennik z więzienia" z autografem, przy tej okazji dzieli się również opowieściami o "topowych" więziennych zupach

Osiem zarzutów

Przypomnijmy, że Janusz Palikot został zatrzymany 3 października 2024 roku przez CBA. Prokuratura przedstawiła mu osiem zarzutów - siedem z nich dotyczy podejrzenia przestępstwa oszustwa, a jeden przywłaszczenia. W tle jest m.in. jego Manufaktura Piwa, Wódki i Wina. Palikot miał doprowadzić do niekorzystnego rozporządzenia mieniem kilku tysięcy osób na kwotę blisko 70 mln złotych. Z aresztu wyszedł pod koniec stycznia 2025 r., po wpłaceniu kaucji w wysokości 2 mln zł.

Zobacz także: Afera z działką pod CPK? Więcej w tekście pt. "Kluczowa dla CPK działka sprzedana u schyłku władzy PiS. Ostry wpis Tuska"

Źródła:"Forbes", Facebook

Więcej o: