Afera z działką pod CPK. Wiceprezes spółki Dawtona wydał oświadczenie. "Zostałem wplątany"

Kluczowa dla Centralnego Portu Komunikacyjnego (CPK) działka została sprzedana pod koniec rządów Prawa i Sprawiedliwości. Nabywcą, jako osoba prywatna, był wiceprezes firmy Dawtona Piotr Wielgomas, który wydał w tej sprawie oświadczenie.
Brzeziny koło Łodzi. Teren inwestycji CPK pod Kolej Dużych Prędkości - zdjęcie ilustracyjne
Fot. Tomasz Stańczak / Agencja Wyborcza.pl

Oświadczenie wiceprezesa Dawtona

Jak poinformowała spółka Dawtona działkę w Zabłotni kupił wiceprezes spółki Piotr Wielgomas. Zaapelowano również o "niełączenie tematyki nabywania gruntów rolnych przez osobę fizyczną, prowadzącą gospodarstwo rolne, z działalnością Dawtona".

Zobacz wideo Konfederacja nawiąże współpracę PiS-em? Trudne zadanie przed Kaczyńskim

"Dotyczące publikacji prasowych z dnia 27.10.2025 r. związanych z tematyką zakupu nieruchomości w miejscowości Zabłotnia.

Zostałem wplątany w walkę polityczną jako narzędzie pomiędzy partiami politycznymi w Polsce, na co nie wyrażam zgody. Biorąc pod uwagę powyższe, oświadczam, co następuje. Ja, jako wieloletni dzierżawca gruntów rolnych w Zabłotni, w tym działki 87/1, nieprzerwanie od 2008 roku, wystąpiłem z wnioskiem do KOWR o legalny wykup tej nieruchomości. Stosowne dokumenty złożyłem w 2018 roku. Nabyłem tę nieruchomość jako osoba fizyczna, rolnik, legalnie korzystając z prawa pierwokupu przysługującego dzierżawcy, co jest zgodnie z ustawą o kształtowaniu ustroju rolnego oraz ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa. Jednocześnie informuję, iż w dacie nabycia nie miałem świadomości, że nieruchomość w Zabłotni znajdzie się w planach inwestycyjnych CPK.

Na marginesie należy wspomnieć, że w umowie sprzedaży nieruchomości położonej w miejscowości Zabłotnia, KOWR zastrzegł sobie prawo odkupu po cenie nabycia z 2023 r., co jest również ujęte w księdze wieczystej owej nieruchomości:

księga wieczysta
księga wieczystaPiotr Wielgomas

Ponadto KOWR zawarł w umowie szereg obostrzeń dotyczących możliwości korzystania z działki, w tym m.in. 15-letni zakaz zbywania nieruchomości i obowiązek osobistego prowadzenia tam działalności rolniczej. To oznacza, że na terenie ww. działki nie można przez ten okres prowadzić innej działalności niż rolnicza:

umowa
umowaPiotr Wielgomas

KOWR może w każdej chwili skorzystać z zapisanego prawa odkupu do grudnia 2028 r. W nawiązaniu do innych sensacyjnych doniesień, które pojawiają się w przestrzeni medialnej, które dotyczą moich kontaktów oraz członków mojej rodziny z przedstawicielami rządu i samorządów, informuję, iż te kontakty miały charakter jawny, transparentny i były zgodne z prawem, w tym m.in. przepisami ustawy Kodeks wyborczy.

Na zakończenie informuję, iż stanowisko zaprezentowane powyżej jest ostateczne oraz proszę o jego przywoływanie, cytowanie w całości bez zniekształcania jego treści" - można przeczytać w oświadczeniu przesłanym Nextgazeta.pl przez Piotra Wielgomasa.

Sprawa sprzedaży działki

O całej sprawie jako pierwsza poinformowała 27 października Wirtualna Polska. Działka należała wcześniej do Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa (KOWR). Jednak 23 października 2023 roku (już po wyborach parlamentarnych) wiceminister rolnictwa Rafał Romanowski wyraził zgodę na jej sprzedaż. 13 listopada KOWR ogłosił sprzedaż 160 ha w Zabłotni za cenę wywoławczą 22,8 mln zł. Przy czym według WP była to formalność, ponieważ prawo pierwokupu miał dotychczasowy dzierżawca Piotr Wielgomas. Do sprzedaży po cenie wywoławczej doszło 1 grudnia 2023 roku. Transakcję do ostatniej chwili próbowały powstrzymać władze CPK, bo w tym miejscu miały powstać tory szybkiej kolei do lotniska, a także magazyny, punkty usługowe i mieszkania. Ówczesny minister rolnictwa Robert Telus twierdzi, że nic nie wiedział o sprzedaży działki.

Porozumienie z właścicielem lub wywłaszczenie

Według WP cena działki może znacząco wzrosnąć nawet do 400 milionów złotych. - Przez wspomnianą działkę ma iść odcinek linii Kolei Dużych Prędkości. Spółka będzie ją pozyskiwać po uprawomocnieniu się decyzji lokalizacyjnej, na drodze wywłaszczeń - powiadomiła rzeczniczka CPK Agnieszka Stefańska-Krasowska. Również prezes CPK Filip Czernicki obiecał, że postara się odzyskać nieruchomość poprzez porozumienie z obecnym właścicielem lub przymusowe wywłaszczenie.

Czytaj też: "Kluczowa dla CPK działka sprzedana u schyłku władzy PiS. Ostry wpis Tuska".

Więcej o: