Tak upada narracja Kremla. Dane obalają słowa o "celowym spowolnieniu"

Centralny Bank Rosji obniżył prognozy PKB dla kraju, które przewidują teraz nawet ryzyko recesji. To kolejna instytucja, która mocno stonowała swoje oczekiwania. Kreml utrzymuje, że to celowa strategia, choć biznes ma inne zdanie.
Prezydent Rosji Władimir Putin
Fot. REUTERS/Vladimir Smirnov

Centralny Bank Rosji (CBR) obniżył prognozę wzrostu PKB w 2025 roku z 1-2 do 0,50-1 proc., podaje Interfax.com. Szacunki na czwarty kwartał obecnego roku również spadły - wcześniej prognozowano wzrost od 0 do 1 procenta, dziś przewidywany jest nawet spadek PKB, gdyż szacunek to zakres od -0,50 do +0,50 proc. Bez zmian pozostały lipcowe prognozy na trzy lata w przód: 0,5-1,5 proc. wzrostu w 2026 roku, 1,5-2,5 proc. w 2027 i 1,5-2,5 proc. w 2028 roku. Prognozy zmieniono tuż po tym, jak Rosja obniżyła stopy procentowe z 17 do 16,5 proc.

W komunikacie prasowym CBR podkreśla, że choć w trzecim kwartale bieżącego roku widać spowolnienie gospodarcze, to ogółem tempo wzrostu nadal jest dodatnie i Rosja znów zbliża się do ścieżki zrównoważonego rozwoju. "Dynamika aktywności gospodarczej jest nierównomierna w poszczególnych branżach. Znaczne spowolnienie obserwuje się w branżach nastawionych na eksport. Popyt krajowy jest wspierany przez rosnące dochody gospodarstw domowych i wydatki budżetowe. Wzrost aktywności konsumenckiej nieznacznie przyspieszył" - czytamy w raporcie.

Zobacz wideo Amerykańskie sankcje na Rosję uderzają w jej gospodarkę

Więcej prognoz obniżających wzrost PKB Rosji

Swoje oczekiwania wobec rosyjskiej gospodarki obniżył też w połowie października Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Dotychczas eksperci MFW przewidywali wzrost PKB o 0,9 proc., które zmienili jednak na 0,6 proc. To znaczący spadek względem 2024 roku, gdy gospodarka Rosji urosła o 4,3 proc., czytamy w TVP World. Podobnie jak Centralny Bank Rosji fundusz podtrzymał prognozy długoterminowe, które są jednak nieco słabsze niż te rosyjskie: 1 proc. wzrostu w 2026 roku i 1,1 proc. do 2030 r., co sugeruje dłuższy okres ograniczonego rozwoju. 

Wcześniej we wrześniu zmieniły się również najbardziej optymistyczne ze wszystkich szacunki rosyjskiego Ministerstwa Rozwoju Gospodarczego. Resort we wrześniu obniżył oczekiwania wzrostu PKB Rosji w 2025 r. z prognozowanych w kwietniu 2,5 do 1 proc. oraz do 1,3 proc. w 2026 r. względem oczekiwanego wcześniej 2,4 proc. Analitycy ankietowani przez Interfax na początku października prognozują wzrost PKB Rosji o 1,0 proc. w 2025 r. i o 1,4 proc. w 2026 r.

Dlaczego Rosja ma problemy?

Największym obciążeniem dla Rosji jest oczywiście prowadzona przez nią pełnoskalowa inwazja na Ukrainę. Aż 38 proc. budżetu na przyszły rok ma zostać wydane na obronność i bezpieczeństwa narodowe. Coraz bardziej w kraj rządzony przez Putina uderzają sankcje (USA i UE), które może nie miały natychmiastowego efektu, ale stopniowo stają się bardziej uciążliwe.  

Część przedstawicieli biznesu uważa, że aby znowu rozhulać rosyjską gospodarkę, konieczne jest obniżenie stóp procentowych do okolic 12-14 proc. W wywiadzie dla państwowego kanału informacyjnego Rosja 24 Aleksandr Szochin, szef Rosyjskiego Związku Przemysłowców i Przedsiębiorców (RSPP), stwierdził w zeszłym tygodniu, że gospodarka Rosji przybrała "niekontrolowany" charakter. Urzędnicy obiecali jednak "miękkie lądowanie", wyjaśniał Szohin. - Uważam, że ochłodzenie, czyli kontrolowane miękkie lądowanie, nie jest ani bardzo łagodne, ani zbyt dobrze kontrolowane - dodał. Kreml natomiast utrzymuje, że gospodarka jest celowo spowalniana oraz że aby zapobiec przegrzaniu, dobrze przystosowała się do najbardziej uciążliwych sankcji Zachodu. 

Więcej o: