Zaskakujący zwrot ws. poboru do wojska. Polacy zmieniają zdanie

Jeszcze pół roku temu ponad połowa Polaków opowiadała się za przywróceniem obowiązkowej zasadniczej służby wojskowej. Teraz nastąpił zwrot. Coraz więcej Polaków nie zgadza się na powrót poboru do armii.
Wojsko Polskie - zdjęcie ilustracyjne
Fot. Krzysztof Zatycki / Agencja Wyborcza.pl /

Obowiązkowa zasadnicza służba wojskowa. Przybyło Polaków, którzy mówią "nie"

Aktualnie  tylko 39,2 proc. respondentów akceptuje przywrócenie w Polsce obowiązkowej służby wojskowej ze względu na obecną sytuację międzynarodową - tak wynika z sondażu IBRiS dla "Rzeczpospolitej". Przeciwnych jest 45,5 proc., a 15,2 proc. nie ma w tej kwestii zdania. To znaczący zwrot, bo jeszcze w marcu aż 55 proc. badanych popierało powrót obowiązkowej zasadniczej służby wojskowej. 35,8 proc. było przeciwko, a 9,1 proc. nie miało zdania w tej sprawie. 

MON: Nie ma planów przywrócenia poboru

Z najnowszego badania wynika, że najwięcej zwolenników powszechnego poboru jest wśród wyborców koalicji rządzącej. Za takim rozwiązaniem opowiada się 45 proc. z nich. Z kolei także 45 proc. zwolenników partii opozycyjnych nie chce powrotu do zasadniczej służby wojskowej. Ministerstwo Obrony Narodowej konsekwentnie podkreśla, że przywrócenie poboru nie jest planowane. W MON trwają natomiast prace nad wprowadzeniem systemu powszechnych, dobrowolnych szkoleń wojskowych. 

Zobacz wideo Holendrzy mogą wysłać nam na pomoc wszystkich żołnierzy albo pozytywkę z Antyli

Od 2027 roku szkolenie nawet 100 tys. osób rocznie

Pilotaż dotyczący szkoleń ma ruszyć jeszcze w tym roku, "a od 2027 r. przeszkolenie ma przechodzić nawet 100 tys. osób rocznie, m.in. w ramach zakładów pracy" - dodaje resort obrony narodowej. - Chcę rozwiać wszelkie wątpliwości. Nie ma żadnego powodu, żeby odwieszać regularny pobór do wojska. Dobrowolna zasadnicza służba wojskowa jest wystarczająca, bo w przeciwieństwie do innych państw Unii Europejskiej czy NATO, w Polsce nie ma problemu z naborem do wojska. Wręcz musimy zwiększać limity, zarówno w rezerwie, jak i w aktywnej służbie, ponieważ zainteresowanie służbą w wojsku jest ogromne - mówił w maju tego roku w Sejmie minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Więcej na ten temat pisaliśmy w artykule poniżej: 

Pobór został zawieszony w 2010 r. 

Przypomnijmy, że obowiązkowa zasadnicza służba wojskowa została zawieszona w 2010 roku. Szef MON kilka miesięcy temu podawał, że w jednostkach szkoli się ponad 20 tys. żołnierzy zasadniczej, dobrowolnej służby wojskowej. Z kolei portal Defence24 informował w lipcu tego roku, iż w polskiej armii służy 153.800 żołnierzy zawodowych, do tego mamy ponad 40 tys. osób służących w Wojskach Obrony Terytorialnej. 

Zobacz także: Boris Pistorius apeluje ws. poboru do wojska. Więcej w tekście pt . "Apel o pośpiech ws. poboru do wojska. Niemcy w strachu. 'Jesteśmy zasypywani zapytaniami'". 

Źródła:"Rzeczpospolita", IAR, Defence24, MON

Więcej o: