W poniedziałek 24 listopada dojdzie do ważnego głosowania Parlamentu Europejskiego w sprawie wojskowego Schengen i Polski. Deputowani z komisji transportu oraz bezpieczeństwa i obrony mają przyjąć w Strasburgu raport. Ma być w nim zapis, że Polska powinna najwięcej skorzystać z puli ponad 17,5 miliarda euro przeznaczonej na inwestycje w infrastrukturę, usprawniającą mobilność wojskową.
Polskie Radio informuje, że Polska ma szansę być największym beneficjentem wojskowego Schengen. Tak ma wynikać z rozmów z unijnym urzędnikami brukselskiej korespondentki rozgłośni. Pieniądze mają być wydawane w czasie pokoju na infrastrukturę, która w przypadku zagrożenia będzie wykorzystywana przez wojsko do przerzutu żołnierzy i sprzętu. "Te środki będą zaangażowane na dojazdy do lotnisk, na nowe drogi, na wiadukty, na dojazdy do portów" - powiedział europoseł Dariusz Joński.
Komisja Europejska prezentując w ubiegłym założenia wojskowego Schengen, przyspieszającego przerzuty żołnierzy, broni, amunicji i paliwa z Zachodu na Wschód, mówiła o koniecznym usuwaniu tak zwanych wąskich gardeł wzdłuż priorytetowych korytarzy. Przedstawiciele Komisji podkreślają, że plan wojskowego Schengen to konieczne uzupełnienie planu dozbrajania Europy. Zapewniają też, że Bruksela przygotowała swoje propozycje w ścisłej koordynacji z NATO.
Biurokratyczne wymogi i wydłużone procedury sprawiają, że przerzut wojska ze strategicznych baz w Europie Zachodniej na Wschód zajmie około 45 dni. - Czterdzieści pięć dni - wątpliwe, by Putin dał nam tyle czasu - mówił kilka dni temu komisarz do spraw obronnych, Andrius Kubilius. - Różne przepisy krajowe i regionalne opóźniają naszą mobilność wojskową. Potrzebny jest jeden jasny zestaw europejskich reguł - podkreślił komisarz. Chodzi o skrócenie czasu przerzutu wojsk i sprzętu do kilku dni, czyli łatwiejsze przemieszczanie się, jak w strefie Schengen, w której cywile obecnie nie tracą czasu na granicach, bo zniesione zostały kontrole.
Trzy z czterech kluczowych korytarzy znajdują się w Polsce, bo zagęszczają się one przy wschodniej granicy. - Możemy nie tylko zbudować, ale i zmodernizować wiele dróg i uodpornić się przed atakami, z jakimi mieliśmy do czynienia - dodaje Dariusz Joński. Chodzi m.in. o zniszczenie torów kolejowych w Polsce, akty dywersji o charakterze terrorystycznym. W środę w Europarlamencie odbędzie się debata na temat ostatnich wydarzeń w Polsce. "Ciągłe naruszenia przestrzeni powietrznej i sabotaż krytycznej infrastruktury ze strony Rosji i Białorusi" - to tytuł debaty. Z kolei w czwartek podczas komisji ds. bezpieczeństwa i obrony Europarlamentu odbędzie się dyskusja pt. "Stałe zagrożenie rosyjską wojną hybrydową - niedawne ataki sabotażowe w Polsce".
Zobacz także: Koniec wakacji w Europie dla Rosjan? Więcej na ten temat w tekście pt. "Unia Europejska szykuje potężny cios w Rosjan. 'Nie możemy tego akceptować'".