"Rozszerzamy wsparcie wszystkich Abramsów. Właśnie podpisaliśmy kontrakt, opiewający na kwotę ok. 100 mln USD netto, na dostawę do 2029 r.: 11 Wozów Zabezpieczenia Technicznego M88A2 Hercules oraz kilkunastu warsztatów naprawy uzbrojenia i obsługi pojazdowej" - poinformowała Agencja Uzbrojenia na X. "Zdolności polskich Abramsów wzrastają. Agencja Uzbrojenia podpisała umowę na dostawę dodatkowego zabezpieczenia logistycznego czołgów M1A1 i M1A2" - przekazał z kolei wiceminister obrony narodowej Paweł Bejda na X.
W czerwcu zeszłego 2024 roku do Polski dotarły ostatnie ze 116 czołgów M1A1 Abrams, w trakcie są dostawy 250 czołgów Abrams M1A2 SEPv3, które mają zakończyć się do końca 2026 r. Jeśli doliczyć do tego 35 Leopardów 2, ponad 100 czołgów PT-91 oraz 180 koreańskimch K2 Black Panther, Polska wyrasta na europejską potęgę w tym względzie.
Obsługa nowych czołgów wymaga jednak zaplecza technicznego. Stąd też kolejne wydatki naszego wojska. "M88A2 został skonstruowany według wymagań wojsk pancernych i zmechanizowanych na samobieżny system ratowniczy dla pojazdów o masie do 70 ton. Jego bogate wyposażenie pozwala na podnoszenie, holowanie i naprawę pojazdów pancernych. Zalety techniczne tej konstrukcji pozwalają na wsparcie wszystkich ciężkich i średnich wozów znajdujących się w służbie dziś i w przyszłości" - tak sprzęt ten opisuje portalmilitarny.pl.
Polskie wojska pancerne będą rosnąć w nadchodzących latach. Umowa z Koreańczykami zawierała możliwość dokupienia kolejnych 180 czołgów K2 Black Panther i w sierpniu MON podpisał w tej sprawie umowę. To kolejna cześć kontraktu zainicjowanego jeszcze latem 2022 roku. Ustalono wtedy, że część czołgów wyprodukują Koreańczycy, ale część produkcji w późniejszym terminie zostanie przeniesienia do polskich zakładów Bumar-Łabędy w Gliwicach, które wykonają polonizację czołgów do wersji K2PL.
Zgodnie z umową 1/3, czyli 60 sztuk ze 180 czołgów będzie produkowana już w wersji K2PL. Zakłady Bumar-Łabędy wchodzące w skład Polskiej Grupy Zbrojeniowej, deklarują gotowość do ulepszenia koreańskiej wersji, jeśli chodzi o uzbrojenie. Mowa między innymi o zdalnie sterowanym stanowisku uzbrojenia oraz o systemach obrony przed dronami i pociskami kierowanymi. Kontrakt jest wart niemal 7 miliardów dolarów. Polska Agencja Prasowa dodaje, że w 2022 roku podpisano jeszcze szerszą umowę ramową, która przewiduje dostarczenie do polskiej armii łącznie tysiąca czołgów. Dostawy mają potrwać do 2030 r.