Umowa zawarta przez Netflix i Warner Bros. Discovery obejmuje studia filmowe oraz serwis streamingowy HBO Max. Transakcja nie dotyczy natomiast tradycyjnych kanałów telewizyjnych WBD. Będą one należeć do osobnej spółki Discovery Global, której częścią jest m.in. stacja TVN. Podział medialnego giganta ma nastąpić w połowie 2026 roku.
Transakcję gotówkowo-akcyjną wyceniono na 27,75 dolara za akcję. Łączna wartość kapitału własnego to ok. 72 mld dolarów, natomiast przedsiębiorstwa ok. 82,7 mld dolarów. Jak wskazują warunki umowy, każdy akcjonariusz WBD otrzyma 23,25 dolarów w gotówce oraz 4,501 dol. w akcjach zwykłych Netfliksa za każdą akcję zwykłą WBD pozostającą w obrocie w momencie zamknięcia transakcji.
Sprawę w entuzjastycznym tonie skomentował jeden z dyrektorów Netfliksa Ted Sarandos. - Wiem, że niektórzy z was są zaskoczeni, że dokonujemy tego przejęcia. I zdecydowanie rozumiem dlaczego. Przez lata byliśmy znani jako budowniczy, a nie kupujący. Ale to rzadka okazja i pomoże nam zrealizować naszą misję zabawiania świata i łączenia ludzi poprzez wspaniałe historie - powiedział. Wspomniał również, że to "nowy rozdział w historii storytellingu".
- Współpracując z Netflixem, zapewnimy, że ludzie na całym świecie będą nadal cieszyć się najbardziej poruszającymi historiami świata przez kolejne pokolenia - stwierdził z kolei David Zaslav, szef WBD. Jego zdaniem decyzja odzwierciedla realia branży przechodzącej zmianę pokoleniową.
"Ta umowa wygląda jak koszmar antymonopolowy. Netflix-Warner Bros. stworzyłby jednego ogromnego giganta medialnego, kontrolującego prawie połowę rynku streamingowego - grożąc zmuszeniem Amerykanów do wyższych cen subskrypcji i mniejszego wyboru tego, co i jak oglądają" - oceniła w oświadczeniu demokratyczna senatorka Elizabeth Warren. Z kolei Cinema United, stowarzyszenie branżowe reprezentujące właścicieli kin, uważa, że umowa "stanowi bezprecedensowe zagrożenie dla globalnego biznesu kinowego". Zwraca przy tym uwagę na niechęć Netfliksa do premier kinowych.
Jak oceniono w niedawnym raporcie Bank of America, "jeśli Netflix przejmie Warner Bros., wojny streamingowe praktycznie się skończą". "Netflix stałby się niekwestionowaną globalną potęgą Hollywood, wykraczającą nawet poza jego obecnie wysoką pozycję" - wskazywali analitycy. Razem z WBD Netflix zyskuje takie franczyzy jak "Harry Potter", "Gra o tron" i "Batman". Na przejęcie negatywnie mogą jednak zareagować organy regulacyjne. Niektórzy eksperci spodziewają się prawnej i politycznej batalii, a całości może się też przyjrzeć Unia Europejska, która jest niepewnym gruntem, jeśli chodzi o kwestie regulacyjne.
Czytaj też: "Sensacyjna transakcja. Netflix kupi właściciela TVN. Trzęsienie ziemi na rynku mediów".
Źródła: CNN, Variety, wirtualnemedia, Chip