Zaskakujące wyniki sondy o 800 plus. Polacy chcą głębszych zmian?

Pod naszym artykułem o programie 800 plus uruchomiliśmy sondę dotyczącą przyszłości świadczenia. Najwięcej głosów zdobył pomysł zmiany zasad jego przyznawania, bardzo wysoki wynik uzyskała także opcja całkowitej likwidacji programu. Odpowiedzi pokazują, że spór koncentruje się wokół reguł i kosztów.
Likwidacja 800 plus i powrót do 500 plus nie są marginesem. Skala sprzeciwu zaskakuje
materiały redakcyjne / fot. Marcin Stępień / Agencja Wyborcza.pl

Program 800 plus wraca w debacie publicznej zawsze wtedy, gdy pojawiają się pytania o wydatki państwa i sens transferów powszechnych. Temat zyskał nowy kontekst po publikacji tekstu "Polacy dostają 102 mld zł świadczeń. Do najbiedniejszych trafia tylko 20 proc.", w którym opisano wnioski z raportu Centrum Analiz Ekonomicznych CenEA dotyczącego rozkładu wybranych świadczeń w grupach dochodowych. W materiale wskazano, że w 2025 roku łączne koszty 800 plus, trzynastej i czternastej emerytury oraz dodatku pielęgnacyjnego mają wynieść 102,4 mld zł, a sam program 800 plus ma pochłonąć 64 mld zł. Zwrócono też uwagę, że w przypadku 800 plus do najbiedniejszych 20 procent populacji trafia 19,7 procent wydatków, natomiast do najbogatszych 20 procent 20,1 procent. Sondę, której wyniki opisujemy, znajdziesz TUTAJ.

Zobacz wideo Odbieranie innym 800 plus - Co mi to da? [odc. 1]

Kryteria przyznawania 800 plus wracają na pierwszy plan. Wiele osób chce, by pomoc trafiała celniej

Zgodnie z wynikami na dzień 15.12.2025 roku, najczęściej wybierano wariant zakładający zmianę zasad przyznawania świadczenia. Za zaostrzeniem kryteriów opowiedziało się 31,87 procent osób, czyli 3762 głosy, co dało temu pomysłowi pierwsze miejsce. Ten rozkład można odczytać jako oczekiwanie, że państwo powinno precyzyjniej definiować, komu przysługuje wsparcie, zamiast utrzymywać rozwiązanie całkowicie powszechne. W praktyce dyskusja o kryteriach zwykle sprowadza się do pytania, jak pogodzić prostotę przepisów z realną selekcją, aby zasady były zrozumiałe i możliwe do sprawdzenia.

Wyniki na 15.12.2025 roku.
Wyniki na 15.12.2025 roku.fot. materiały redakcyjne

Jednocześnie w artykule źródłowym opisano propozycje progów dochodowych przygotowane przez CenEA dla 800 plus na pierwsze dziecko. Wariant progu 3000 zł na osobę, a w rodzinach z dzieckiem z niepełnosprawnością 4500 zł, miałby dać sektorowi finansów publicznych 8,1 mld zł korzyści rocznie, a niższy próg 2400 zł na osobę oraz 3600 zł w przypadku niepełnosprawności oznaczałby 13,4 mld zł rocznie. To pokazuje, że spór o kryteria nie dotyczy wyłącznie zasad, lecz także konkretnych kwot możliwych do zaoszczędzenia lub przesunięcia na inne cele.

Likwidacja 800 plus i powrót do 500 plus nie są marginesem. Skala sprzeciwu zaskakuje

Drugim najpopularniejszym wskazaniem była całkowita likwidacja programu. Tę opcję wybrało 27,32 procent głosujących, czyli 3224 osoby, co pokazuje dużą skalę sprzeciwu wobec obecnej formuły świadczenia. Ten wynik można wiązać z przekonaniem, że przy rosnących potrzebach wydatkowych państwo powinno ograniczać transfery powszechne lub przebudować je tak, aby mocniej wspierały osoby w trudniejszej sytuacji. W tekście o raporcie CenEA wskazywano, że przy wysokim deficycie i rosnącym długu publicznym kluczowe staje się tworzenie bardziej efektywnej struktury wsparcia gospodarstw domowych.

Część krytycznych głosów dotyczyła jednak nie samego istnienia programu, lecz jego wysokości. Powrót do 500 plus poparło 3,73 procent uczestników, czyli 440 osób, co sugeruje preferencję dla niższej stawki zamiast całkowitego wycofania świadczenia. Taki kierunek oznaczałby konieczność ponownego zdefiniowania celów programu i sprawdzenia, czy mniejsza kwota spełniałaby oczekiwania rodzin w warunkach zmieniających się cen.

Podwyżka 800 plus, waloryzacja czy spokój na lata. Wyniki pokazują rozproszone oczekiwania

W odpowiedziach dotyczących zmian finansowych widać kilka konkurencyjnych propozycji, bez jednego wyraźnego lidera. Podniesienie świadczenia do 1000 plus wskazało 11,89 procent osób, czyli 1403 głosy, co tworzy zauważalną grupę zwolenników kolejnej podwyżki. Tę odpowiedź można odczytać jako sygnał, że część gospodarstw domowych oczekuje większego wsparcia w codziennych wydatkach, ale jednocześnie w tle pozostaje pytanie o koszt takiej decyzji dla finansów publicznych.

Wynik podobny do zwolenników podwyżki uzyskała propozycja mechanizmu dostosowania świadczenia do zmian gospodarczych. Waloryzację co roku poparło 11,06 procent głosujących, czyli 1305 osób, a jednoczesną podwyżkę i waloryzację wskazało 4,74 procent, czyli 559 osób. Z kolei 7,02 procent, czyli 828 osób, uznało, że nie trzeba niczego zmieniać, a 2,39 procent, czyli 282 osoby, zaznaczyło odpowiedź "trudno powiedzieć" lub "nie mam zdania". W sumie w sondzie oddano 11 803 głosy.

Więcej o: