Brytyjski generał alarmuje. Ostrzeżenie przed tajną jednostką Rosji. "To nie jest dobre połączenie"

Wielka Brytania obawa się działań rosyjskiej formacji morskiej na brytyjskich wodach. Jednostka słynie z wykonywania bardzo niebezpiecznych operacji.
Alarm w Wielkiej Brytanii. Marynarka ostrzega przed tajną jednostką Rosji. 'To nie jest dobre połączenie'
Wikipedia Commons: United Kingdom Open Government Licence // Fot. Cezary Aszkielowicz / Agencja Wyborcza.pl

Brytyjska Marynarka Wojenna ponownie ostrzega przed zagrożeniem ze strony Rosji na tamtejszych wodach. Istnieje obawa, że rosyjska jednostka GUGI, która specjalizuje się w tajnych operacjach na dużych głębokościach, może zagrażać strategicznym kablom telekomunikacyjnym i energetycznym, które zapewniają mieszkańcom Wysp internet, łączność międzynarodową i dostawy energii.

Niespokojna sytuacja na morzu. Wielka Brytania alarmuje

Dowódca Królewskiej Marynarki Wojennej generał Gwyn Jenkins przypomina, że Kreml w ostatnich latach wzmocnił inwestycje w formację, zajmującą się m.in. podkładaniem ładunków w pobliżu infrastruktury podwodnej. Wymieniona wyżej specjalna jednostka działa od kilkudziesięciu lat, a jej misje pozostawały do niedawna ściśle tajne. Warto jednak tu zaznaczyć, że dowódcy brytyjscy wcześniej nie przyznawali, że rosyjska formacja w ogóle istnieje. - GUGI może obsługiwać łodzie podwodne na ekstremalnych głębokościach, co daje Moskwie możliwość podjęcia działań fizycznych, jeśli będzie chciała - mówił Gwyn Jenkins w rozmowie z "Financial Times". - Mamy agresywny reżim z potwierdzoną zdolnością, potwierdzoną chęcią sabotażu i przemieszczania się w kierunku punktów napięć, a do tego dysponują sprzętem, który pozwala im zanurzać się na dużych głębokościach za pomocą łodzi podwodnych w pobliżu infrastruktury, która jest dla nas wrażliwa. To nie wydaje mi się dobrym połączeniem - dodawał.

Eksperci ostrzegają, że nawet drobne uszkodzenia kabli mogą sparaliżować systemy bankowe, administrację państwową i funkcjonowanie wojska. Działania te wpisują się w tzw. wojnę szarej strefy, prowadzoną poniżej progu otwartego konfliktu zbrojnego. W odpowiedzi Londyn wzmacnia monitoring podwodny i współpracę z NATO, traktując morski obszar wokół Wysp Brytyjskich jako nowe strategiczne pole rywalizacji.

- Mamy granicę z Rosją. To otwarte morza na północy, a jakiekolwiek samozadowolenie, że w jakiś sposób dzieli nas Europa Wschodnia od tego zagrożenia, jest nieuzasadnione - podkreślał Dowódca Królewskiej Marynarki Wojennej. Przypomniał, że w ubiegłym miesiącu członkowie załogi rosyjskiego okrętu szpiegowskiego Jantar, podejrzewanego o potajemne mapowanie kabli podmorskich, skierowali lasery w stronę pilotów Królewskich Sił Powietrznych (RAF) śledzących ruchy okrętu na wodach brytyjskich. 

Zobacz wideo Na morzu maleje przewaga USA nad Chinami

Brytyjczycy stawiają na wywiad. Obawiają się zagrożenia

Wielkiej Brytania w zasadzie od początku napaści Rosji na Ukrainę podejmuje działania, których celem jest ochrona przed zagrożeniem. W ostatnim czasie rząd powołał nową jednostkę wywiadowczą, której celem jest ochrona armii przed szpiegami, sabotażem i atakami cybernetycznymi. Służba będzie między innymi wyłapywać zagrożenia ze strony Rosji oraz zabezpieczać brytyjski arsenał nuklearny. W ciągu ostatniego roku liczba działań ze strony wrogich państw wzrosła o 50 procent. Szpiedzy nie tylko fotografowali bazy wojskowe, ale również próbowali nawiązywać kontakty z żołnierzami przez media społecznościowe.

Nowa, tajna służba MIS - Military Intelligence Services łączy wszystkie elementy wywiadu wojskowego w jedną strukturę, ale szybciej gromadzi, analizuje i wymienia informacje. Stworzono też jednostkę kontrwywiadu, która ma zabezpieczać najważniejsze tajemnice państwa - od arsenału nuklearnego po kluczową infrastrukturę.

Przeczytaj też: Tajny plan Korei Północnej. Zalewają Zachód pracownikami. "To się dzieje na dużą skalę".

Więcej o: