Hugo van Santen, dyrektor finansowy marki Pepco udzielił wywiadu Agencji Reutera, który cytuje ESM Magazine. Zapowiedział w nim, że sieć nie planuje podnosić cen swoich produktów. - Chcemy być liderem cenowym jednocześnie poprawiając marże - mówił. Jak Pepco chce to zrobić? Plan jest jasny - zyski mają wynikać z dynamicznego otwierania nowych placówek, optymalizacji logistyki i łańcucha dostaw oraz integracji zakupów. Bezpośrednie operacje sourcingowe (związane z poszukiwaniem dostawców - red.) w Azji mają umożliwić omijanie pośredników i lepszą kontrolę kosztów.
Dane za pierwszy kwartał roku obrotowego (kończy się w grudniu) pokazały, że strategia firmy się sprawdza. Przychody wzrosły o 4,3 proc. do 1,4 mld euro. I to głównie dzięki dobrej pozycji Pepco. Przychody porównywalne marki Pepco wzrosły o 3,3 proc., podczas gdy mniejsza sieć Dealz, należąca do grupy, odnotowała spadek o 7,7 proc. Rozważana jest nawet sprzedaż tej sieci. Proces ten ma się zakończyć w 2026 r. Mimo wszystko, dobry wynik Pepco, napędzany nowymi sklepami wspiera finanse grupy. W zeszłym kwartale otworzono 51 nowych sklepów, co daje łącznie 4410 sklepów.
Plany na otwarcie kolejnych placówek są bardzo ambitne. Firma, która otwiera około pięciu nowych sklepów tygodniowo, planuje wejść w tym roku do Macedonii Północnej. Chce również wykorzystać ekspansję na Europę Zachodnią, po tym, jak udało się jej odnieść sukces w Hiszpanii, Portugalii i Włoszech. Pepco jest już obecne w sumie w prawie 20 europejskich państwach. Najwięcej sklepów ma jednak w Polsce, bo aż 1448.
Stephan Borchert, dyrektor generalny Pepco tłumaczył, że "zaufanie konsumentów na niektórych rynkach pozostaje ograniczone w obliczu niepewnej sytuacji makroekonomicznej". - Ale nasze działania spotykają się z pozytywnym odbiorem klientów, którzy w codziennych decyzjach zakupowych nadal kierują się ceną - podkreślał. Dlatego tak ważne dla Pepco jest utrzymanie obecnych cen. I to nawet mimo rosnącej konkurencji w postaci m.in. sklepów Sinsay należących do LPP. Hugo van Santen przyznał, że nawet w tej sytuacji czuje się pewnie w rywalizacji z konkurencją.
Grupa Pepco jest notowana na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie od maja 2021 roku. Na ich stronie internetowej czytamy, że "to firma, która zawsze stara się zapewnić swoim klientom, zwłaszcza rodzinom z ograniczonym budżetem, wszystko, czego potrzebują do wykończenia i upiększenia swoich domów w głównych kategoriach artykułów gospodarstwa domowego, odzieży i produktów FMCG". "Koncentrujemy się na zapewnieniu nie tylko jak najlepszej dostępności atrakcyjnych finansowo produktów, ale także na jak najszerszym zasięgu geograficznym" - pisze Pepco.
Przeczytaj też: "Kontrole w sklepach Dino i Biedronki. Wyciekły informacje ws. nieprawidłowości".