Leo Express się nie zatrzymuje i rozszerza siatkę połączeń w Polsce. Czeski przewoźnik już od 1 marca planuje otworzenie nowych połączeń na trasie Warszawa - Kraków - Praga i z powrotem. Pociągi będą jeździć od przyszłego miesiąca dwa razy dziennie w każdym kierunku. Co więcej, na odcinku Kraków - Praga przewoźnik wzmocni ofertę do nawet czterech połączeń dziennie w każdym kierunku.
Czesi uważają, że "nowe połączenia będą idealnym rozwiązaniem m.in. dla jednodniowych wyjazdów z Warszawy do Krakowa, podróży do Pragi lub Warszawy w celach zawodowych, edukacyjnych i biznesowych, a także dla podróży turystycznych, zarówno weekendowych, jak i dłuższych". Na to zwrócono uwagę w komunikacie prasowym. I na to wskazywał Petr Köhler, CEO Leo Express. - Trasa pomiędzy Warszawą a Krakowem stanie się wizytówką europejskiej kolei - zapowiadał. Podkreślał też wysoki standard podróży na tej trasie.
- Pasażerowie mogą liczyć na najszerszy zakres usług w najlepszych cenach. Wszędzie tam, gdzie na kolej weszła konkurencja, liczba pasażerów rosła nawet o 100 proc., a ceny biletów długoterminowo spadały o 30-40 proc. To kluczowy, pozytywny efekt dla wzmacniania roli kolei jako kręgosłupa bezemisyjnej mobilności - przekonywał szef Leo Express. - Standardem będzie bezpłatne Wi-Fi, szeroka oferta cateringu serwowanego do miejsca oraz niskopodłogowe wnętrze składów. Absolutną nowością jest klasa Premium w formule all inclusive z w pełni rozkładanymi fotelami, które pełnią jednocześnie funkcję strefy nocnej i sypialnej oraz stanowią najwyższy standard usług na polskiej kolei - dodawał.
Na trasie między Krakowem a Warszawą pociągi będą zatrzymywać się też na stacjach Opoczno Południe oraz Włoszczowa Północ. Na trasie między Pragą i Krakowem pociągi zatrzymają się także na stacji Oświęcim, a jeden z kursów obsłuży również stacje: Racibórz, Rybnik, Tychy oraz Mysłowice.
Nowe połączenia w ofercie Leo Express pojawiły się, dzięki dużemu zainteresowaniu usługami prywatnego przewoźnika. Właśnie na trasie z Krakowa do Pragi w zeszłym roku obsłużono 50 065 pasażerów. Względem 2024 r. to poprawa o 152 proc. Jeszcze szybszy był wzrost liczby pasażerów w ostatnich trzech miesiącach poprzedniego roku. Wtedy Leo Express wprowadził codzienną obsługę połączeń Kraków - Praga, co doprowadziło do zwiększania sprzedaży biletów o 228 proc.
Zainteresowanie czeskim przewoźnikiem wzrosło też globalnie. Jeździ on na trasach w Czechach, na Słowacji i w Polsce. W sumie przewiózł na nich w zeszłym roku rekordowe 4,5 mln pasażerów, co stanowi wzrost o 19 proc. Liczy, że 2026 rok będzie jeszcze lepszy. Przewoźnik spodziewa się, także dzięki nowym połączeniom w Polsce, wzrostu o kolejne 1,5 mln pasażerów do łącznego poziomu ponad 6 mln podróżnych. Zapowiedziane od marca połączenie to dopiero początek zmian.
W drugiej połowie roku, jeszcze przed latem, Leo Express planuje uruchomienie kolejnych międzynarodowych połączeń do i z Polski na trasie Przemyśl - Rzeszów - Kraków - Katowice - Ostrawa - Ołomuniec - Praga - Drezno - Lipsk - Erfurt - Frankfurt nad Menem Flughafen. "Będzie to nowe europejskie połączenie kolejowe łączące szereg ważnych metropolii" - zapewnia przewoźnik.
Przeczytaj też: "RegioJet nie jedzie, a PKP stoi "bez sensu" i czeka. Chaos na polskiej kolei. Nie tak miało być".