Tak może wzrosnąć inflacja. Adam Glapiński zdradził prognozę. "To stanie się do końca roku"

Inflacja jeszcze długo nie powinna być naszym problemem. Adam Glapiński ujawnił najnowszą prognozę NBP. To dobra wiadomość dla polskiej gospodarki i kredytobiorców.
Adam Glapiński, prezes NBP
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

Prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński podczas Forum Bankowego w Warszawie zauważył, że od pół roku inflacja pozostaje w celu, czyli wynosi 2,5 proc. +/- 1 pkt proc. I tak ma zostać jeszcze długo. - Do końca roku, a może i w przyszłym roku inflacja będzie bliska celu NBP, na pewno w tym roku - zapowiedział prezes NBP, cytowany przez Business Insider. Oficjalna projekcja z tą prognozą ma pojawić się wkrótce. Prof. Glapiński nie omieszkał przypisać sobie części zasług za ustabilizowanie inflacji. - Kluczową rolę odegrała właściwa polityka pieniężna i monetarna - podkreślał. Dodał jednak, że "mamy wysoki wzrost i niską inflację, co jest rzadkim zjawiskiem występującym jednocześnie i nie będzie trwać wiecznie".

Inflacja niska. RPP obniży stopy?

Najnowsze dane o inflacji pochodzą ze stycznia. Główny Urząd Statystyczny opublikował na razie wstępny, tzw. szybki odczyt wskaźnika inflacji CPI za styczeń. Ceny towarów i usług konsumpcyjnych w pierwszym miesiącu tego roku były o 2,2 proc. wyższe niż w styczniu zeszłego roku. Z kolei w grudniu 2025 roku płaciliśmy więcej o 2,4 proc. niż w tym samym czasie 2024 roku. Inflacja utrzymuje się mniej więcej w tych okolicach już od pewnego czasu.

Zobacz wideo Mazowiecki startował do Belwederu przy inflacji rzędu 600 procent!

Bartosz Sawicki, analityk EXANTE zauważa, że "inflacja rozpoczęła 2026 r. na poziomie o 0,7 pkt proc. niższym od średniego poziomu dla bieżącego kwartału zapisanego w ostatniej, listopadowej projekcji NBP". "Dynamika cen konsumenckich już w pierwszym kwartale może osiągnąć tegoroczne minimum w okolicy 2,0 proc. Jej przyspieszenie w dalszej części roku powinno pozostać umiarkowane. W całym 2026 r. średni poziom dynamiki CPI wypadnie zapewne nieco poniżej 2,5-proc. celu NBP. W tym świetle w marcu należy spodziewać się głębokiej rewizji i urealnienia prognoz banku centralnego, definitywnie przechylającej szalę na rzecz wznowienia obniżek stopy referencyjnej z bieżącego poziomu 4,0 proc." - przewiduje. Przypomnijmy, że podczas ostatniego posiedzenia Rada Polityki Pieniężnej podjęła decyzję, by utrzymać stopy procentowe bez zmian.

Niska inflacja może wpłynąć korzystnie na PKB. Jest prognoza

W kontekście inflacji warto też spojrzeć na dane dot. sprzedaży detalicznej. W ubiegłym miesiącu sprzedaż detaliczna, licząc rok do roku, wzrosła o 4,4 procent. Natomiast w porównaniu z grudniem notowano spadek rzędu 17,8 procent. Oznacza to, że w styczniu w Polsce sprzedano więcej produktów niż przed rokiem w tym samym czasie. Andrzej Gwiżdż, analityk platformy inwestycyjnej Portu wskazuje, że konsumpcjonistyczne zapędy Polaków napędziła m.in. właśnie niska inflacja. 

"Styczniowe dane potwierdzają, że fundamenty konsumpcji pozostają mocne mimo mroźnej zimy. Niska inflacja w połączeniu ze wzrostem realnych wynagrodzeń wspiera siłę nabywczą gospodarstw domowych. Choć dynamika płac nominalnych wyraźnie wyhamowała względem grudnia, to w ujęciu realnym sytuacja pracowników nadal się poprawia. W 2026 roku konsumpcja powinna pozostać stabilnym filarem wzrostu PKB, szczególnie mając w perspektywie kolejne obniżki stóp procentowych przez RPP. W połączeniu z odbiciem inwestycji publicznych tworzy to korzystne warunki do utrzymania solidnego tempa wzrostu gospodarczego" - przewiduje.

Przeczytaj też: Jest pomysł na reformę 800 plus. Skąd pieniądze? "Zrezygnujmy z 13. i 14. emerytury".

Więcej o: