Ceny ropy wystrzeliły. Domański reaguje na pomysł Czarnka. "Adekwatne decyzje"

Minister finansów Andrzej Domański zapowiedział, że rząd analizuje wszystkie rozwiązania. Nie wykluczył, że dojdzie do obniżki VAT lub akcyzy.
Minister finansów Andrzej Domański
Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

Kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek zaproponował w poniedziałek (9 marca) projekt ustawy "Tarcza paliwowa", która czasowo obniża stawkę VAT z 23 proc. do 8 proc. i akcyzę na paliwo o 9-10 proc. Mówił też o drogiej ropie naftowej i rosnących cenach paliw w Polsce.

W poniedziałek rano ceny ropy wystrzeliły do poziomu niemal 120 dolarów za baryłkę. Około godziny 9:45 europejska ropa Brent kosztowała ok. 108 dolarów za baryłkę, a amerykańska ropa WTI kosztowała 104 dolary. Do propozycji Czarnka odniósł się minister finansów Andrzej Domański.

Zobacz wideo Rosja na przedłużającej się wojnie w Iranie będzie się wzbogacać

Minister finansów o działaniach ws. cen ropy

- Od pierwszych dni wojny prowadzimy analizę sytuacji na rynku ropy. Widzimy, że zmienność jest potężna, ceny ropy w ostatnich dniach poszły mocno do góry - powiedział szef resortu finansów w Polsat News.

Dodał, że rozmawiał już o sytuacji na rynku paliw z ministrem energii Miłoszem Motyką i prezesem Orlenu Ireneuszem Fąfarą.

- Wszystkie rozwiązania są przez nas analizowane i będziemy podejmować, jak zawsze, gdy jest taka potrzeba, stosowne działania - mówił Domański. Nie wykluczył obniżki VAT lub akcyzy. Jak wyjaśnił, rozwiązania ma przedstawić minister energii.

Widzimy, że ceny na stacjach benzynowych rosną, ale z drugiej strony też pamiętajmy, że ta sytuacja trwa tydzień. Jeżeli ona miałaby się przełożyć faktycznie na taką długoterminową sytuację na rynku paliw, to oczywiście trzeba będzie podejmować adekwatne decyzje

- podkreślił minister.

"Pracujemy nad tym od dawna"

Andrzej Domański został zapytany również o kwestię wysokich cen ropy. Minister finansów zapewnił, że dostawy surowca do Polski są bezpieczne, a ropa do naszego kraju nie płynie przez zablokowaną cieśninę Ormuz. Dodał, że ceny ropy mają przełożenie na inflację, ale istotne jest to, jak długo będzie trwał konflikt na Bliskim Wschodzie.

W sprawie cen paliw i ewentualnych obniżek wypowiedział się też minister energii Miłosz Motyka. - Analizujemy sytuację. Jeśli ceny nadal będą rosły w wyniku braku odpowiedniej podaży surowca, także na rynku, to rząd będzie podejmował w tej sprawie działania. Pracujemy nad tym od dawna - zaznaczył w poniedziałek w RMF FM.

Więcej o: