Dodatkowa opłata dla kierowców SUV-a? Rozważa to metropolia. "Są niebezpieczne"

Popularność SUV-ów może zmniejszyć bezpieczeństwo na drogach. W Wielkiej Brytanii przeprowadzono badanie, z którego wynika, że ryzyko śmierci przy potrąceniu przez takie auto jest znacząco wyższe. Dlatego władze samorządowe zaczynają działać.
Samochód (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Wyborcza.pl

Londyn chce ograniczyć liczbę SUV-ów w mieście. Rozważa wprowadzenie dodatkowych opłat dla kierowców większych samochodów.

Burmistrz Londynu zwrócił się do instytucji Transport for London (TfL) z prośbą o przeprowadzenie szczegółowej analizy zagrożeń, jakie stwarzają duże SUV-y, oraz ich szerszego wpływu na londyńskie drogi. - Istnieje coraz więcej dowodów na zagrożenia bezpieczeństwa związane z dużymi SUV-ami, które stają się coraz powszechniejsze na londyńskich drogach - tłumaczył rzecznik londyńskich władz, cytowany przez The Guardian.

SUV-y są bardziej niebezpieczne?

O tym, że SUV-y "stanowią bezpośrednie i nasilające się zagrożenie w całym Londynie" alarmowano w opublikowanym kilka dniu temu badaniu TfL. Wynikało z niego m.in., że:

  • dorośli chodzący lub jeżdżący na rowerze są o 14 proc. bardziej narażeni na śmierć w kolizji z udziałem SUV-a,
  • u dzieci ryzyko to jest wyższe o 77 proc., 
  • w przypadku dzieci poniżej 9. roku życia ryzyko śmierci w przypadku zderzenia z SUV-em jest trzykrotnie wyższe niż w przypadku mniejszego samochodu. 

W raporcie wyjaśniono, że "ze względu na rozmiar i konstrukcję dużych samochodów piesi są bardziej narażeni na uderzenie w newralgiczne narządy lub uderzenie w głowę i wyrzucenie na jezdnię niż na maskę samochodu w razie zderzenia". 

Zobacz wideo Łukasz Janda: Kierowcy pewnych marek jeżdżą dynamiczniej i powodują więcej szkód niż inni

Popularność SUV-ów wystrzeliła

Oliver Lord, szef brytyjskiej inicjatywy Clean Cities w rozmowie z The Guardian zauważał, że "samochody z roku na rok stają się coraz większe, ale londyńskie ulice nie".

- Ogromne SUV-y zajmują więcej miejsca i zagrażają życiu dzieci, które nie powinny musieć unikać dwutonowych taranów, żeby przejść przez ulicę. Miasta w całej Europie działają przeciwko rozprzestrzenianiu się samochodów. Potrzebujemy bardziej sprawiedliwych taryf parkingowych, uzależnionych od wagi samochodu. Sprawiedliwe jest, aby osoby z niepotrzebnie dużymi SUV-ami płaciły więcej za dodatkową przestrzeń i niebezpieczeństwo, jakie ze sobą niosą - tłumaczył. 

Z danych jego organizacji wynika, że liczba SUV-ów w Londynie wzrosła dziesięciokrotnie w ciągu 20 lat - z około 80 000 w 2002 r. do 800 000 w 2023 r. Dodano, że "połowa nowych samochodów jest teraz zbyt szeroka, aby zmieścić się na określonej minimalnej przestrzeni miejsc parkingowych". To realnie zmienia obraz i warunki życia w mieście.

Branża oburzona

Zapowiedzi dodatkowych opłat nie spodobały się przedstawicielom branży motorozyacyjnej. Mike Hawes z Society of Motor Manufacturers and Traders (SMMT) w rozmowie z BBC tłumaczył, że "każdy samochód sprzedawany w Wielkiej Brytanii, niezależnie od rozmiaru, posiada certyfikat potwierdzający spełnienie rygorystycznych norm bezpieczeństwa i ochrony pieszych".

- Wyodrębnianie konkretnych samochodów ze względu na rozmiar ogranicza wybór konsumentów i niesprawiedliwie karze wielu kierowców, którzy potrzebują większych pojazdów do podstawowej mobilności - dodawał.

Mimo to m.in. w Cardiff wprowadzono już dodatkowe opłaty od SUV-ów. Londyn może być kolejnym takim miastem. Zwłaszcza że stolica Anglii ma ambitny plan "Vision Zero". Celem samorządowców jest całkowite wyeliminowanie zgonów i poważnych obrażeń na drogach Londynu do 2041 roku. Konsekwentnie zbliża się do tego celu, m.in. zmniejszając limity prędkości. Liczba ofiar śmiertelnych i poważnych obrażeń na drogach spadła o prawie jedną czwartą w ciągu dekady, a w 2024 roku Londyn odnotował najmniejszą liczbę poważnych ofiar śmiertelnych w ciągu rok. Ratusz obawia się, że popularność SUV-ów może utrudnić realizację tego celu.

Przeczytaj też: Opłata za autostradę A2 w górę. Rząd wściekły. "Podwyżki są zbyt często". Ma działać.

Więcej o: