O tym, że Polska jest jednym z tegorocznych celów ekspansji duńskiej firmy Søstrene Grene wiedzieliśmy już od kilku miesięcy. Długo jednak nie znaliśmy szczegółów wejścia tej marki na rynek. Wreszcie Duńczycy odkryli karty. Pierwszy sklep marki w Europie Wschodniej zostanie otwarty w centrum handlowym Westfield Arkadia w Warszawie jeszcze w tym roku. Wiosną ma ruszyć sprzedaż internetowa.
- Polska to dla nas zupełnie nowy, ale naprawdę ekscytujący rynek, ponieważ wcześniej nie rozszerzaliśmy działalności na Europę Wschodnią. Widzimy ogromny potencjał handlowy na rynku polskim, gdzie znajdują się jedne z najpiękniejszych centrów handlowych w Europie - podkreślał dyrektor generalny i współwłaściciel grupy Mikkel Grene, cytowany przez portal Warszawa Nasze Miasto.
- Ciężko pracowaliśmy nad koncepcją sklepu, mając na uwadze wizję zapewnienia naszym klientom chwili wytchnienia od często gorączkowego życia codziennego i zaoferowania im niezapomnianych wrażeń. Nie możemy się więc doczekać, aby zaprezentować ją naszym klientom w Polsce i, miejmy nadzieję, zaszczepić w nich inspirację - dodawał.
Sklepy Søstrene Grene mają wprowadzić do Polski duńską ideę "hygge". To filozofia szczęścia skupiająca się na czerpaniu radości z małych, codziennych przyjemności i docenianiu przytulności. Takie mają też być produkty, które można kupić w sklepach duńskiej firmy. Mikkel Grene obiecuje, że ceny będą przystępne.
Na stronie internetowej sklepu czytamy, że założyło go w 1973 roku małżeństwo Inger Grene i Knud Cresten Vaupell Olsen. "Dzięki doświadczeniu w modzie i balecie oraz miłości do muzyki klasycznej para postanowiła stworzyć koncepcję sklepu, która w artystyczny sposób łączyła muzykę, piękne ekspozycje produktów i opowieści. Ambicją było zaoferowanie chwili wytchnienia od codzienności i pozwolenie, by doświadczyć hygge" - przekonuje marka
- Pierwszy sklep był dość trudno dostępny, więc moi rodzice wiedzieli, że koncepcja musi być niezwykła. Wykorzystali doświadczenie baletowe mojego ojca i postanowili zaprezentować produkty w drewnianych skrzyniach z ciemnymi ścianami i odpowiednio rozmieszczonym oświetleniem, jak w teatrze, przy akompaniamencie muzyki klasycznej - wspomina Mikkel Grene. Od tego czasu sieć Søstrene Grene rozrosła się do ponad 300 sklepów w 17 krajach Europy oraz sklepów internetowych na 16 rynkach. Polska będzie 18. krajem z lokalizacją stacjonarną i 17. krajem ze sprzedażą online.
Przeczytaj też: Polacy boją się wzrostu cen przez wojnę na Bliskim Wschodzie. "Sami przyczyniają się do nakręcania podwyżek".