Nowy sklep w Polsce. Konkurencja dla Ikei? "Rynek polski ma ogromny potencjał"

Na polskim rynku pojawi się nowa skandynawska marka. Wkrótce otworzy swój pierwszy sklep w naszym kraju. Ma być zupełnie inny od sklepów, które obecnie działają w Polsce.
Sklep S?strene Grene (zdjęcie ilustracyjne). Marka otworzy pierwszą placówkę w Warszawie
Materiały prasowe

O tym, że Polska jest jednym z tegorocznych celów ekspansji duńskiej firmy Søstrene Grene wiedzieliśmy już od kilku miesięcy. Długo jednak nie znaliśmy szczegółów wejścia tej marki na rynek. Wreszcie Duńczycy odkryli karty. Pierwszy sklep marki w Europie Wschodniej zostanie otwarty w centrum handlowym Westfield Arkadia w Warszawie jeszcze w tym roku. Wiosną ma ruszyć sprzedaż internetowa. 

Skandynawska marka otwiera pierwszy sklep w Polsce

- Polska to dla nas zupełnie nowy, ale naprawdę ekscytujący rynek, ponieważ wcześniej nie rozszerzaliśmy działalności na Europę Wschodnią. Widzimy ogromny potencjał handlowy na rynku polskim, gdzie znajdują się jedne z najpiękniejszych centrów handlowych w Europie - podkreślał dyrektor generalny i współwłaściciel grupy Mikkel Grene, cytowany przez portal Warszawa Nasze Miasto.

- Ciężko pracowaliśmy nad koncepcją sklepu, mając na uwadze wizję zapewnienia naszym klientom chwili wytchnienia od często gorączkowego życia codziennego i zaoferowania im niezapomnianych wrażeń. Nie możemy się więc doczekać, aby zaprezentować ją naszym klientom w Polsce i, miejmy nadzieję, zaszczepić w nich inspirację - dodawał. 

Sklepy Søstrene Grene mają wprowadzić do Polski duńską ideę "hygge". To filozofia szczęścia skupiająca się na czerpaniu radości z małych, codziennych przyjemności i docenianiu przytulności. Takie mają też być produkty, które można kupić w sklepach duńskiej firmy. Mikkel Grene obiecuje, że ceny będą przystępne.

Zobacz wideo Tylko 51 procent kobiet we Włoszech pracuje, bo muszą się opiekować się doroslymi synami?

Czym jest marka Søstrene Grene?

Na stronie internetowej sklepu czytamy, że założyło go w 1973 roku małżeństwo Inger Grene i Knud Cresten Vaupell Olsen. "Dzięki doświadczeniu w modzie i balecie oraz miłości do muzyki klasycznej para postanowiła stworzyć koncepcję sklepu, która w artystyczny sposób łączyła muzykę, piękne ekspozycje produktów i opowieści. Ambicją było zaoferowanie chwili wytchnienia od codzienności i pozwolenie, by doświadczyć hygge" - przekonuje marka 

- Pierwszy sklep był dość trudno dostępny, więc moi rodzice wiedzieli, że koncepcja musi być niezwykła. Wykorzystali doświadczenie baletowe mojego ojca i postanowili zaprezentować produkty w drewnianych skrzyniach z ciemnymi ścianami i odpowiednio rozmieszczonym oświetleniem, jak w teatrze, przy akompaniamencie muzyki klasycznej - wspomina Mikkel Grene. Od tego czasu sieć Søstrene Grene rozrosła się do ponad 300 sklepów w 17 krajach Europy oraz sklepów internetowych na 16 rynkach. Polska będzie 18. krajem z lokalizacją stacjonarną i 17. krajem ze sprzedażą online. 

Przeczytaj też: Polacy boją się wzrostu cen przez wojnę na Bliskim Wschodzie. "Sami przyczyniają się do nakręcania podwyżek".

Więcej o: