Broker Pete'a Hegsetha, amerykańskiego ministra wojny (we wrześniu 2025 roku taką tytulaturę przywrócił Donald Trump w miejsce Departamentu Obrony, formalnie zmiana wymaga zgody Kongresu, ale Biały Dom posługuje się nowym-starym nazewnictwem) próbował przeprowadzić dużą inwestycję w duże spółki obronne w tygodniach poprzedzających atak Izraela i USA na Iran. Tak twierdzą trzy osoby zaznajomione ze sprawą, na które powołuje się "Financial Times".
Broker Hegsetha z banku Morgan Stanley skontaktował się z BlackRock, największą firmą zarządzającą aktywami na świecie, w sprawie wielomilionowej inwestycji w ich fundusz Defense Industrials Active ETF, który skupuje akcje spółek z sektora obronnego. Stało się to kilka tygodni temu, tuż przed tym, jak Stany zaangażowały się w konflikt z Iranem.
Podejście pod inwestycję w imieniu wysoko postawionego potencjalnego klienta zostało wewnętrznie oflagowane w BlackRock, twierdzą źródła "FT".
Rzeczony fundusz jest warty 3,2 miliarda dolarów i - jak podaje BlackRock - dąży do "wzrostu możliwości poprzez inwestowanie w spółki, które mogą skorzystać ze zwiększonych wydatków rządowych na obronność i bezpieczeństwo w obliczu fragmentacji geopolitycznej i konkurencji gospodarczej". W jego skład wchodzą akcje takich konglomeratów militarnych jak RTX, Lockheed Martin czy Northrop Grumman, dla których Departament Wojny (Obrony) jest największym klientem. Fundusz inwestuje też w Palantira, firmę zajmująca się zbieraniem danych i tworzeniem na ich podstawie analiz wojskowych, o której więcej pisaliśmy w poniższym tekście.
Szef departamentu medialnego Pentagonu, Sean Parnell, na X stwierdził, że: "Te zarzuty są całkowicie nieprawdziwe i sfabrykowane. Ani sekretarz Hegseth ani żaden jego przedstawiciel nie podpytywał BlackRock o tego rodzaju inwestycje". BlakcRock oraz Morgan Stanley odmówiły komentarza w tej sprawie. "Financial Times" nazywa Hegsetha "architektem wojny w Iranie" i dodaje, że był jednym z najgłośniejszych zwolenników ataku na islamską republikę, często obnosząc się z potęgą militarną USA.
Transakcja ostatecznie nie doszła do skutku. Fundusz został bowiem założony ledwie w maju ubiegłego roku, a klienci Morgan Stanley wciąż nie mogą się weń zaangażować. Nie wiadomo jednak, czy broker Hegsetha próbował zainwestować w przemysł zbrojeniowy przed atakiem na Iran poprzez inne fundusze. "FT" podkreśla jednak, że sam zamiar przeprowadzenia takiej transakcji powinien wzbudzać kontrowersje.