Koniec obowiązkowych pochówków na cmentarzu? Rozsypywanie prochów coraz bliżej legalizacji

Polska może w przyszłości dopuścić rozsypywanie prochów i pochówki poza cmentarzami. Jednocześnie sądy zaczynają kwestionować część opłat cmentarnych, co może otworzyć drogę do zwrotów pieniędzy dla rodzin. Jeśli zmiany wejdą w życie, mogą wpłynąć zarówno na sposób organizacji pogrzebów, jak i finanse samorządów w całym kraju.
Cmentarz
Fot. Władysław Czulak / Agencja Wyborcza.pl

Obowiązujące przepisy dotyczące pochówków powstały w zupełnie innych realiach i coraz częściej są uznawane za nieaktualne. Rośnie liczba kremacji, brakuje miejsc na cmentarzach, a koszty usług pogrzebowych budzą coraz więcej sporów. W tym samym czasie pojawiają się pierwsze orzeczenia sądów, które podważają dotychczasowe praktyki finansowe samorządów. To połączenie sprawia, że system może się zmienić, choć na razie wszystko jest na etapie analiz.

Zobacz wideo

Rozsypywanie prochów w Polsce będzie możliwe? Senat analizuje kierunek zmian w prawie

Jak informuje forsal.pl, w Senacie rozpoczęła się analiza petycji dotyczącej zmiany ustawy o cmentarzach i chowaniu zmarłych. Dokument zakłada możliwość legalizacji rozsypywania prochów oraz pochówków poza cmentarzami, ale na tym etapie nie jest to jeszcze projekt ustawy. Propozycje obejmują m.in. wyznaczanie miejsc do rozsypywania prochów przez gminy, dopuszczenie pochówków na terenach prywatnych oraz tworzenie cmentarzy leśnych, czyli specjalnych terenów, gdzie prochy są składane bezpośrednio w ziemi, a zamiast nagrobków sadzi się drzewa lub inne rośliny. Takie rozwiązania funkcjonują już w części krajów Europy Zachodniej (m.in. w Niemczech, Szwajcarii i Holandii) i są wskazywane jako możliwy kierunek zmian w Polsce.

Na tym etapie nie ma jeszcze szczegółowych przepisów określających procedury. Zgodnie z propozycją to samorządy mogłyby w przyszłości ustalać warunki, limity oraz formalności związane z nowymi formami pochówku. Możliwe jest wprowadzenie obowiązku zgłoszenia miejsca pochówku lub uzyskania zgody gminy, jednak nie zostało to jeszcze przesądzone. Obecnie obowiązujące prawo nadal jasno wskazuje, że prochy mogą być składane wyłącznie na cmentarzach.

Brak zagrożeń sanitarnych, ale inne przepisy będą kluczowe. Decyzja wymaga współpracy wielu resortów

Stanowisko Ministerstwa Zdrowia wskazuje, że rozsypywanie prochów nie stanowi zagrożenia dla zdrowia publicznego. Oznacza to, że ewentualne ograniczenia będą wynikały głównie z przepisów dotyczących środowiska, przestrzeni i porządku publicznego. Dlatego w procesie uczestniczą także inne resorty, których opinie będą miały wpływ na dalsze decyzje. Wypracowanie wspólnego stanowiska może potrwać wiele miesięcy, co oznacza, że ewentualne zmiany nie wejdą w życie szybko. - Media donoszą o sytuacjach, w których ludzie, niekoniecznie celebryci, rozsypują prochy, a potem udają pochówek. Patrzę na to także z punktu widzenia osoby, która na swoim terenie dostrzega coraz większy problem z gruntem pod cmentarze. Jeśli poruszone w petycji możliwości nie rodzą wątpliwości epidemiologicznych, powinniśmy się na nie wreszcie otworzyć - stwierdził senator Piotr Masłowski, cytowany przez rynekzdrowia.pl.

Opłaty cmentarne podważane w sądach. Zwroty możliwe, ale wymagają działania

Równolegle zapadają wyroki dotyczące opłat pobieranych na cmentarzach komunalnych, m.in. za przedłużenie miejsca na kolejne lata, pochowanie kolejnej osoby w istniejącym grobie i różnego rodzaju usługi dodatkowe związane z pochówkiem, w tym przechowywanie ciała, korzystanie z sali pożegnań i prace administracyjne. W niektórych sprawach sądy uznają część opłat za niezgodne z obowiązującą ustawą, co może dawać podstawę do dochodzenia zwrotów. Nie oznacza to jednak automatycznych wypłat. Aby odzyskać pieniądze, konieczne jest zgromadzenie dokumentów, złożenie reklamacji do zarządcy cmentarza, a w wielu przypadkach także skierowanie sprawy do sądu. Brak dokumentacji jest najczęstszym błędem, który utrudnia dochodzenie roszczeń.

Więcej o: