Zaproponował "dywidendę narodową od AI". Akcje Samsunga w dół, nerwowo na giełdzie

Szef doradców prezydenta ds. polityki Korei Południowej ocenił, że koncerny technologiczne powinny podzielić się z mieszkańcami nadmiarowymi zyskami, generowanymi dzięki AI. "Taka jest legitymacja i zasada nowej polityki" - podkreślił.
Logo Samsung
Fot. REUTERS/Kim Hong-ji

W poniedziałek, 11 maja, szef doradców prezydenta ds. polityki Korei Południowej Kim Yong-beom zaproponował we wpisie na Facebooku, aby wypłacano obywatelom "dywidendę" finansowaną z nadwyżki dochodów podatkowych, generowanych przez koreański sektor związany ze sztuczną inteligencją. Nawiązywał przy tym do wysokich zysków gigantów technologicznych, takich jak Samsung i SK Hynix.

"Owoce ery infrastruktury AI nie są wyłącznie wynikiem działalności poszczególnych firm. Opierają się na fundamentach przemysłowych, które cały naród zgromadził w ciągu ostatniego półwiecza" - tłumaczył Kim Yong-beom.

Zobacz wideo Czy to konsola? Czy to komputer? Nie! To Steam Deck - sprzęt inny niż wszystkie [TOPtech]

Samsung wypłaci obywatelom "dywidendę"? Reakcja na giełdzie

Szef doradców prezydenta ds. polityki uważa, że nieoczekiwane zyski Korei Południowej osiągane dzięki AI powinny być równoznaczne ze "społecznym zwrotem". "Część tych korzyści powinna być strukturalnie zwrócona wszystkim obywatelom. Taka jest legitymacja i zasada nowej polityki" - napisał Kim.

Zachęcił też społeczeństwo, aby wspólnie przedyskutować tę kwestię i opracować model, który "może ostatecznie stać się standardem dla krajów w erze sztucznej inteligencji". Nie przedstawił natomiast szczegółów zaproponowanego przez siebie rozwiązania, w tym wysokości potencjalnej "obywatelskiej dywidendy".

Jego uwagi pojawiają się w kontekście narastającej debaty publicznej na temat tego, czy i w jaki sposób koncerny technologiczne, takie jak Samsung Electronics i SK Hynix, powinny dzielić się swoimi ogromnymi zyskami operacyjnymi, generowanymi przez rosnący globalny popyt na produkty związane ze sztuczną inteligencją.

Wpis szefa doradców prezydenta ds. polityki Korei Południowej wywołał wielkie zamieszanie na koreańskiej giełdzie. We wtorek, 12 maja, akcje Samsung Electronics i SK Hynix odnotowały mocny spadek, ale w ciągu dnia koncerny zdołały częściowo odrobić straty. Samsung Electronics zakończył dzień na giełdzie ze spadkiem o 2,28 proc., a SK Hynix ze spadkiem o 2,39 proc. Południowokoreański indeks KOSPI stracił podczas sesji 2,29 proc.

Władze Korei Południowej reagują

Siedziba prezydenta Korei Południowej w oficjalnym oświadczeniu zdystansowała się do propozycji Kim Yong-beoma. Podkreślono, że pomysł dotyczący wypłacania obywatelom "dywidendy" finansowanej z nadwyżki dochodów podatkowych, generowanych przez sektor AI jest tylko i wyłącznie jego osobistym poglądem, a nie oficjalną polityką rządu Korei Południowej. 

"Treści publikowane przez szefa sztabu ds. polityki w mediach społecznościowych są osobistą opinią, niezwiązaną z wewnętrznymi dyskusjami lub przeglądami w biurze prezydenta" - przekazano.

Więcej o: