Wraz z coraz cieplejszymi sezonami w Polsce pojawia się więcej gatunków owadów kojarzonych wcześniej głównie z południem Europy. Jednym z nich jest fruczak gołąbek, który regularnie odwiedza miejsca pełne kwitnących roślin i łatwo zwraca uwagę swoim nietypowym zachowaniem. Najczęściej można go zauważyć od późnej wiosny do końca lata, gdy aktywnie poszukuje nektaru. Jego obecność wzbudza zainteresowanie także dlatego, że dla wielu osób wygląda jak stworzenie niespotykane w polskiej przyrodzie. Coraz częstsze obserwacje tego gatunku pokazują jednak, że staje się on stałym elementem letniego krajobrazu w wielu regionach kraju.
Fruczak gołąbek wyróżnia się bardzo szybkim ruchem skrzydeł i charakterystycznym buczeniem słyszalnym podczas lotu. Potrafi zawisnąć w powietrzu nad kwiatem i pobierać nektar bez lądowania, co sprawia, że wiele osób bierze go za kolibra. Owad ma szarobrązowe ciało, pomarańczowe fragmenty skrzydeł oraz długą ssawkę służącą do pobierania pokarmu. Fruczak gołąbek najczęściej pojawia się przy roślinach bogatych w nektar, takich jak lawenda, budleja, pelargonia, werbena czy szałwia. Najbardziej aktywny jest podczas ciepłych i słonecznych dni od późnej wiosny do końca lata. Najwięcej obserwacji pojawia się zwykle w lipcu i sierpniu.
Naturalnym środowiskiem fruczaka gołąbka są cieplejsze regiony Europy, Afryka Północna oraz okolice Morza Śródziemnego. Gatunek co roku migruje na północ kontynentu, a wysokie temperatury ułatwiają mu dalsze przemieszczanie się. Fruczak gołąbek jest dziś widywany w Polsce znacznie częściej niż jeszcze kilkanaście lat temu. Sporadycznie pojawiają się także przypadki prób zimowania pojedynczych osobników w osłoniętych miejscach, takich jak szczeliny budynków czy piwnice. Nadal jednak większość tych owadów nie przeżywa polskiej zimy. Coraz cieplejsze sezony sprawiają, że do Polski trafiają również inne gatunki kojarzone wcześniej głównie z południem Europy, takie jak modliszka zwyczajna czy niektóre gatunki pająków i owadów ciepłolubnych. Fruczak gołąbek jest jednym z najbardziej widocznych przykładów tego zjawiska.
Nietypowy wygląd fruczaka może wywoływać niepokój, zwłaszcza gdy owad szybko zbliży się do człowieka podczas lotu. Nie ma jednak powodów do obaw, ponieważ gatunek nie stanowi zagrożenia ani dla ludzi, ani dla zwierząt domowych. Fruczak gołąbek nie gryzie, nie żądli, nie przenosi chorób i nie jest uznawany za groźnego szkodnika ogrodowego. Dorosłe osobniki pomagają w zapylaniu roślin podobnie jak pszczoły i motyle dzienne. Gąsienice żerują głównie na przytulii i zwykle nie powodują większych szkód w ogrodach. W przypadku pojawienia się fruczaka nie są potrzebne żadne formalności ani działania ochronne. Błędem jest próba odstraszania owada chemicznymi preparatami, które mogą zaszkodzić również innym zapylaczom obecnym w otoczeniu.