Dotychczas zwrot opakowań kojarzył się głównie z automatami ustawianymi w marketach. Te jednak miały swoje wady – kolejki, psujące się urządzenia i bon o wartości zwrotu, który można było wykorzystać tylko w konkretnej sieci. Nowy projekt dotyczący recyklomatów ma działać inaczej i odpowiedzieć na te bolączki.
Recyklomaty mają powstać na wzór paczkomatów i pojawić się przede wszystkim w przestrzeni miejskiej – przy osiedlach, spółdzielniach mieszkaniowych i codziennych trasach mieszkańców. Jak tłumaczy Dariusz Dworzecki, dyrektor ds. rozwoju i sieci zbiórki w Kaucja.pl, „chodzi o to, by system był bliżej ludzi, czyli tam, gdzie faktycznie powstaje najwięcej opakowań".
To ważna zmiana, bo jednym z największych problemów systemu kaucyjnego pozostaje dziś dostępność punktów zwrotu. W wielu miejscach klienci nadal muszą jechać do większego marketu, żeby odzyskać kaucję.
Nowy model ma działać inaczej niż część obecnych automatów sklepowych. Zamiast papierowych bonów czy kuponów użytkownik ma otrzymywać zwrot pieniędzy bezpośrednio na kartę płatniczą.
To odpowiedź na jedną z najczęstszych skarg klientów. Dziś wiele sklepów nie wypłaca gotówki, a bony z automatów można wykorzystać tylko w konkretnej sieci i często w krótkim terminie.
Za całą logistykę – od ustawienia urządzeń po odbiór i sortowanie odpadów – ma odpowiadać Recyclo Polska. Firma zapowiada, że zebrane butelki PET i puszki będą trafiały do centrów logistycznych, gdzie zostaną sprasowane i przygotowane do recyklingu.
Pierwsze urządzenia mają stanąć w Warszawie pod koniec maja. Firmy planują montować około dziesięciu maszyn tygodniowo, aż do osiągnięcia około 120 recyklomatów w stolicy. Później system ma pojawić się także w Poznaniu, Gdańsku, Łodzi oraz na Śląsku. Do końca 2026 roku operatorzy chcą uruchomić około 500 urządzeń w całej Polsce.
Choć rząd chwali się rosnącą liczbą zwracanych opakowań, system kaucyjny nadal pozostaje daleki od szczelności. Z oficjalnych danych wynika, że pobrano już kaucję za około 3 miliardy opakowań, ale zwrócono jedynie za miliard.
Eksperci wskazują, że problemem jest zbyt mała liczba automatów, częste awarie oraz wyłączenie części opakowań z systemu. Rząd zapowiada już kolejne zmiany – w przyszłości kaucją mają zostać objęte także kartony po napojach i kolejne opakowania szklane.
Podobne pilotaże działały już wcześniej. W 2024 roku w Warszawie uruchomiono 40 zwrotomatów w sklepach Carrefour we współpracy z InPostem i operatorem PolKa. Wtedy zwrot możliwy był jednak wyłącznie w sklepach, a klienci otrzymywali kupony zakupowe zamiast pieniędzy na konto.