Przez lata pomagali podczas pożarów, wypadków i klęsk żywiołowych. Teraz część z nich może liczyć na specjalne wsparcie finansowe wypłacane dożywotnio. Dodatek ratowniczy ma konkretne zasady i nie każdy były członek OSP otrzyma pieniądze. Liczy się nie tylko wiek, ale też długość służby i odpowiednie dokumenty.
Świadczenie ratownicze zostało wprowadzone ustawą z 17 grudnia 2021 roku jako forma wsparcia dla strażaków ochotników oraz ratowników górskich. Od marca 2026 roku wynosi 288 zł miesięcznie, co daje 3456 zł rocznie. Środki wypłaca Zakład Emerytalno-Rentowy MSWiA, a pieniądze trafiają do uprawnionych zwykle do 15. dnia każdego miesiąca.
Najważniejsze jest to, że świadczenie ratownicze jest przyznawane dożywotnio i nie podlega opodatkowaniu PIT. Może być pobierany razem z emeryturą, rentą i dodatkami socjalnymi bez żadnych potrąceń. Dla wielu byłych strażaków ochotników to forma docenienia wieloletniej służby i ryzyka podejmowanego podczas akcji ratunkowych.
Kobiety mogą ubiegać się o dodatek po ukończeniu 60 lat i wykazaniu minimum 20 lat udziału w działaniach ratowniczych. Mężczyźni muszą mieć ukończone 65 lat oraz udokumentowane co najmniej 25 lat aktywnej służby. Przepisy wymagają, by strażak uczestniczył w akcjach ratowniczych przynajmniej raz w roku przez wymagany okres służby. W przypadku działań prowadzonych przed 2011 rokiem często konieczne są dodatkowe oświadczenia świadków. Co ważne, udział w akcjach muszą potwierdzić trzy osoby, a przynajmniej jedna z nich powinna pełnić funkcję publiczną lub pracować w administracji samorządowej.
Osoby zainteresowane świadczeniem muszą samodzielnie złożyć wniosek. Formularz można pobrać ze strony Państwowej Straży Pożarnej albo w komendzie powiatowej lub miejskiej PSP. Następnie trzeba przygotować potwierdzenia stażu i udziału w akcjach ratowniczych. Komplet dokumentów należy złożyć do komendanta powiatowego lub miejskiego PSP właściwego dla jednostki OSP. Jeśli część dokumentacji nie zachowała się, konieczne będzie uzyskanie oświadczeń świadków i ich potwierdzenie w urzędzie gminy u wójta albo burmistrza.
Po analizie dokumentów komendant wydaje decyzję. Procedura zwykle trwa kilka tygodni, choć w niektórych przypadkach urząd może poprosić o uzupełnienie brakujących informacji. Po pozytywnej decyzji wypłaty rozpoczyna Zakład Emerytalno-Rentowy MSWiA.
Źródła: forsal.pl, gazetaprawna.pl, pulshr.pl