Księgi wieczyste czeka rewolucja. Ministerstwo chce ukrócić handel danymi

Sprawdzenie księgi wieczystej ma już wkrótce nie być anonimowe. Ministerstwo Sprawiedliwości pracuje nad zmianami, które mają ograniczyć masowe pobieranie danych o nieruchomościach i handel informacjami dotyczącymi właścicieli mieszkań czy domów. Każdy użytkownik chcący uzyskać dostęp do księgi, będzie musiał wcześniej potwierdzić swoją tożsamość.
Księgi wieczyste (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Paweł Małecki / Agencja Wyborcza.pl

System ksiąg wieczystych działa na zasadzie jawności - każdy może sprawdzić treść księgi, jeśli zna jej numer. Dostęp jest publiczny i bezpłatny.

W teorii miało to zwiększać bezpieczeństwo obrotu nieruchomościami oraz ułatwiać sprawdzanie stanu prawnego mieszkań, domów czy działek. Problem w tym, że wraz z rozwojem internetu pojawiły się firmy, które zaczęły wykorzystywać te informacje komercyjnie.

Dziś w sieci bez większego problemu można znaleźć serwisy oferujące wyszukiwanie numerów ksiąg wieczystych na podstawie adresu nieruchomości albo danych właściciela. Po uzyskaniu numeru użytkownik ma dostęp do znacznie szerszego zakresu informacji.

A tych w księgach wieczystych nie brakuje.

Zobacz wideo Młodzi zostają hazardzistami z braku perspektyw

W księgach znajdują się bardzo szczegółowe informacje

Z księgi wieczystej można dowiedzieć się nie tylko, kto jest właścicielem nieruchomości. Dokumenty zawierają również informacje dotyczące sposobu nabycia mieszkania lub domu, danych współwłaścicieli, metrażu czy obciążeń hipotecznych. W wielu przypadkach pojawiają się tam także numery PESEL właścicieli, imiona rodziców, informacje o zadłużeniu nieruchomości oraz postępowaniach komorniczych.

To właśnie skala dostępnych danych od dawna budzi kontrowersje dotyczące prywatności. Problemem nie jest sama jawność ksiąg wieczystych, bo ta ma gwarantować bezpieczeństwo rynku nieruchomości. Coraz więcej pytań dotyczy jednak tego, co dzieje się z danymi później.

Eksperci zwracają uwagę, że informacje z ksiąg są masowo pobierane, kopiowane i wykorzystywane do budowania prywatnych baz danych, które później bywają odsprzedawane kolejnym podmiotom.

Ministerstwo chce utrudnić masowe pobieranie danych

Ministerstwo Sprawiedliwości przyznaje, że nie dysponuje dokładnymi danymi dotyczącymi skali procederu. Resort podkreśla jednak, że problem istnieje i wymaga zmian.

W odpowiedzi na interpelację poselską wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha poinformował, że wdrożono już dodatkowe zabezpieczenia systemów teleinformatycznych obsługujących księgi wieczyste. Chodzi m.in. o rozwiązania mające wykrywać zautomatyzowane pobieranie danych oraz ograniczać możliwość działania internetowych „robotów", które masowo przeszukują rejestry.

Według ministerstwa nowe rozwiązania pozwalają ograniczać liczbę zapytań oraz szybciej wykrywać podejrzaną aktywność.

Koniec anonimowego przeglądania ksiąg wieczystych

Największa zmiana ma jednak dopiero nadejść. Ministerstwo pracuje nad nowelizacją ustawy o księgach wieczystych i hipotece. Projekt znajduje się obecnie na etapie konsultacji i uzgodnień międzyresortowych. Kluczowym elementem reformy ma być obowiązek wcześniejszego uwierzytelnienia użytkownika.

W praktyce oznacza to, że osoba chcąca sprawdzić księgę wieczystą będzie musiała najpierw potwierdzić swoją tożsamość. Ma być to możliwe zarówno online, za pomocą systemu teleinformatycznego, jak i stacjonarnie w punktach Centralnej Informacji.

W drugim przypadku identyfikacja odbywałaby się na podstawie dowodu osobistego albo innego dokumentu potwierdzającego tożsamość. Ministerstwo przekonuje, że takie rozwiązanie ma przede wszystkim utrudnić anonimowe i masowe pobieranie danych.

Każde zapytanie zostawi ślad

Projekt zakłada również możliwość identyfikacji osób sprawdzających konkretne księgi wieczyste. Informacje o użytkownikach mogłyby być przekazywane sądom, prokuraturze, a w pilnych sytuacjach również policji i innym uprawnionym organom.

Zdaniem resortu nowe przepisy ograniczyć tworzenie komercyjnych baz danych opartych na treści ksiąg wieczystych oraz utrudnić dalszy handel takimi informacjami.

Ministerstwo podkreśla jednocześnie, że zmiany nie oznaczają odejścia od zasady jawności ksiąg wieczystych. Nadal mają one pozostać publiczne, ale dostęp do nich ma być lepiej kontrolowany.

Eksperci zwracają jednak uwagę, że równolegle postępuje cyfryzacja całego systemu ksiąg wieczystych. Sama reforma również ma umożliwić składanie wniosków online, elektroniczne doręczenia oraz szerszy dostęp do dokumentów przez internet.

To z jednej strony może usprawnić działanie sądów i przyspieszyć postępowania dotyczące nieruchomości. Ale z drugiej jednak zwiększa ryzyko dalszego wykorzystywania danych przez firmy zajmujące się ich obrotem.

Więcej o: