Pierwsza operacja chirurgiczna z wykorzystaniem VR transmitowana na żywo

W Londyńskim Szpitalu Królewskim odbędzie się wkrótce operacja, która może przynieść przełom w tym, jak kształcimy lekarzy. Młodzi chirurdzy będą mogli wziąć w niej udział wirtualnie. Za pomocą technologii VR. Jej potencjał jest gigantyczny

Rzeczywistość wirtualna i rozszerzona wciąż nie są dla nas czymś powszechnym. A powinny, bo są narzędziem, które, jak każde inne, wykorzystane może być na wiele sposobów: czystej rozrywki, komunikacji, pracy.

Rzeczywistość rozszerzona może też znaleźć zastosowanie w medycynie. Wkrótce będziemy mogli się o tym przekonać. Na przyszły tydzień w Londyńskim Szpitalu Królewskim zaplanowano wyjątkową operację.

Doktor Shafi Ahmed zamierza usunąć nowotwór okrężnicy w sali wyposażonej w specjalną kamerę. Umieszczona nad stołem operacyjnym będzie filmować w 360 stopniach i w rozdzielczości 4K. Dzięki temu studenci, chirurdzy zdobywający dopiero doświadczenie, będą mogli, za pomocą urządzeń do interakcji z rzeczywistością wirtualną, wziąć udział w operacji.

To może otworzyć zupełnie nowe możliwości w wymianie doświadczeń pomiędzy lekarzami, którzy mają rzadkie i wyjątkowe umiejętności. Transmisję można przecież odbierać na całym świecie - wystarczy odpowiednie połączenie internetowe. 

W ten sposób możemy nauczać tysiące sduentów medycyny  - czy to w Londynie, czy w Rzymie. Wszystko czego potrzebują to smartfon i połączenie  z internetem

- stwierdził Ahmed w rozmowie z The Wired. Do korzystania z zalet VR wystarczy telefon, który dodatkowo można wyposażyć z kosztujące kilkadziesiąt złotych gogle. Sięgnąć można też po bardziej profesjonalne rozwiązania takie jak HTC Vive czy Oculus Rift. 

Holo Lens nie (tylko) dla graczy

Z podobnego założenia wychodzi Microsoft. The Register dotarł do inżyniera, który pracował nad kaskiem Microsoftu. Wyznał on, że urządzenie nie zostało stworzone wyłącznie z myślą o rozrywce.

HoloLens - zestaw deweloperskiHoloLens - zestaw deweloperski Fot. Microsoft

Microsoft zakłada, że HoloLens będzie służyć również do grania, ale nie ma być konkurencją dla Xboxa. Hełm ma natomiast służyć do pracy. Potencjał tkwiący w projekcie Microsoftu wydaje się być naprawdę spory.

Hełmy HoloLens mogą swobodnie komunikować się ze sobą za pomocą WiFi, dlatego też zespół ludzi może razem pracować nad jakimś zagadnieniem, dzielić się spostrzeżeniami i, co najważniejsze, poruszać się wokół omawianego przedmiotu czy projektu

wyjaśnia The Wired. 

W technologii VR i AR tkwi niesamowity potencjał, który z całą pewnością w przyszłości będzie miał wpływ na nasze życie. Technologia pozwala na interakcję, wspólną pracę lub wspólne przeżywanie tego, co w inny sposób byłoby niemożliwe.