Snapchat wprowadza animowane emotikony. Sprawdź, jak ich używać

Snapchat wprowadza do swojego komunikatora funkcję, która ma uatrakcyjnić publikowane nagrania. Jeśli zmiany w komunikatorze będą postępować w tym tempie, to Facebook nie nadąży z kopiowaniem.

Snapchat, największy konkurent Facebooka i Instagrama, zyskał nową funkcję. Komunikator umożliwia teraz dodawanie do nagrań animowanych emotikonów.

Nowe, w odróżnieniu od obecnych, będą dopasowywać się do poruszających się obiektów - kształt, perspektywa, ruch "nadąża" za tym, co dzieje się na nagraniu. Jak wyjaśnia Venture Beat, działanie nowego filtra najczytelniej prezentuje poniższe nagranie - animowany samolocik "fruwa" podążając śladem wyznaczonym przez ruch ołówka.

 

Funkcja pozwala ulepszyć nagranie, emotikon dopasowany do obiektu wygląda bardziej profesjonalnie niż nieruchomy obiekt. 

Zmiana nie jest oczywiście kluczowa, ale pokazuje, że użytkownicy Snapchata potrzebują tego typu nowości. Być może dlatego, że często wykorzystywane efekty dość szybko się nudzą. Zarówno twórcom, jak i odbiorcom.

W tej chwili Snapchat nie musi się jeszcze martwić o to, że użytkownicy go opuszczą. Komunikator uzyskuje świetne wyniki, według jednych z ostatnich badań jest ulubioną aplikacją społecznościową amerykańskich nastolatków. Wygrywa o włos z Facebookiem, ale to symbol tego, że młodsze osoby lubią taki sposób komunikacji.

Popularność sieci społecznościowych w USAPopularność sieci społecznościowych w USA Fot. Piper Jaffray

Mitem jest postrzeganie Snapchata jako narzędzia wyłącznie dla nastolatków. Jak już pisaliśmy badania na polskich użytkownikach potwierdziły, że aplikacja budzi zainteresowanie ludzi w niemal każdym wieku. Największe oczywiście u tych młodych, ale wcale nie nastolatków, ale osób do 24 roku (51%). W przedziale wiekowym 25-34 użytkowników Snapchata jest również sporo, bo 27%.

Zainteresowanie Snapchatem w PolsceZainteresowanie Snapchatem w Polsce Rysunek: ROBERT KĘDZIERSKI, dane: Think Kong.pl/SW Research

Według mnie sensowne jest jednak pytanie: jak Snapchat będzie wyglądał za rok, albo za dwa. Ciągłe dodawanie nowych filtrów i funkcji może nie wystarczyć do utrzymania użytkowników. Jak na razie jednak walka trwa.