Nowe reklamy na YouTube. Nie ominiesz ich. Ale będziesz chciał oglądać

YouTube wprowadza nowy forma filmów reklamowych. Nie będzie można ich ominąć, ale to wcale nie musi być problem. To nie jedyne zmiany w serwisie.

YouTube postanowił zmienić sposób wyświetlania reklam dla użytkowników mobilnych. Na swoim blogu ogłosił, że w serwisie pojawią się wkrótce nowe reklamy o nazwie "Bumper Ads". Ich maksymalna długość to sześć sekund. 

Przeczytaj też: Prezes Jacek Kurski usuwa TVP z YouTube

Sztuka przyciągania uwagi

Są wielkim wyzwaniem dla agencji reklamowych. Użytkownik nie będzie ich bowiem mógł pominąć. Reklamodawcy muszą więc tworzyć reklamy, które będą równie atrakcyjne dla widza, jak publikowane filmy. 

Dwa punkty widzenia

Nowy format reklamy będzie na razie funkcjonował razem ze starym. Sami możecie ocenić, który z nich jest dla was bardziej atrakcyjny czy też mniej irytujący. Poniżej tradycyjny spot Audi. Trwa 45 sekund, ale można go pominąć.

 

A to przykład nowego spotu zaprezentowany przez AdWeek - nie można go pominąć, ale trwa zaledwie cztery sekundy.

 

Google jest zadowolony z pierwszych testów nowego formatu reklamy. Uwaga widzów musi być skupiona przez zaledwie kilka sekund, a to sprawia, że reklama jest efektywna. 

Nowy wygląd, nowy algorytm

YouTube zmienia wygląd aplikacji mobilnejYouTube zmienia wygląd aplikacji mobilnej Fot. Google

Zmiana formatu reklamy zbiega się z modyfikacją wyglądu głównej strony serwisu YouTube. Użytkownicy od dziś widzą mniej proponowanych filmów, miniaturki nagrań są jednak większe - tak duże, że jednocześnie na ekranie mieszczą się nie więcej niż dwie propozycje. Według badań przeprowadzonych przez YouTube to uproszczenie interfejsu, połączone ze zmianą algorytmu odpowiedzialnego za rekomendowanie filmów, sprawiło, że użytkownicy oglądają więcej filmów i zostają na YouTube dłużej.  Pomaga w tym nowa ikonka (ta z płomieniem) pozwalająca przejść do najchętniej oglądanych filmów. 

Nowy format reklamy, nazywany przez Google "reklamowym haiku" może okazać się bardzo efektywny, o ile YouTube będzie pamiętać, by nie wyświetlać reklam zbyt często. Sądzę, że czterosekundowy film reklamowy, będący całością, a nie tylko wstępem, będzie łatwiejszy do zaakceptowania.