Jeannine Buck, pilotowała swoją Cessnę 140, gdy w pewnym momencie postanowiła zrobić selfie. Chwila nieuwagi wystarczyła, by telefon wypadł z jej ręki oraz... samolotu.
Przeczytaj też: Torturowali te telefony, byś wiedział, czy są solidne. Efekty?
Kobieta była przekonana, że upadek z wysokości ok. 750 metrów zakończy się całkowitym zniszczeniem telefonu. Gdy telefon wypadł jej z rąk, samolot przelatywał akurat nad parkiem gęsto porośniętym krzewami i drzewami. Wydawało się, że w takich warunkach odnalezienie małego telefonu jest po prostu niemożliwe.
Kobieta postanowiła jednak spróbować szczęścia. Skorzystała z funkcji Find My iPhone, która pozwala użytkownikowi namierzyć zgubione lub skradzione urządzenie. O tym jak skuteczna jest ta funkcja pisaliśmy w tym materiale.
Find My Phone pokazuje orientacyjną lokalizacje telefon. Pozwala również odtworzyć dźwięk dzwonka. I to właśnie nietypowy dzwonek, a konkretnie piosenka Sittin' On The Dock Of The Bay, pozwolił kobiecie odnaleźć swój telefon
Feralny iPhone w czasie spadania z wysokości 750 metrów musiał z pewnością zderzyć się z kilkoma gałęziami oraz krzakami, gdyż znalazło się na nim kilka otarć i zarysowań. Właścicielka zapewnia jednak, że urządzenie wciąż działa bez zarzutu, a ekran znajduje się w idealnym stanie. Amerykanka zapowiedziała również, że wkrótce zmieni swój dzwonek na piosenkę..."Stayin' Alive"
Źródło: Abbynews.com