W Polsce działa prawie 2,7 tys. startupów. Wiele z nich wcale nie czuje się startupami

Daniel Maikowski
Połowa polskich startupów finansuje się jedynie ze środków własnych, jednocześnie aż 63 proc. z nich przyznaje, że pilnie potrzebuje gotówki - takie wnioski płyną z raportu "Polskie Startupy 2016", przygotowanego przez Fundację Startup Poland.

Z raportu wynika, że nad Wisłą działa obecnie 2667 startupów. Ankietę przygotowaną przez Startup Poland wypełnili przedstawiciele 692 podmiotów, czyli ok. 26 proc. firm. Nie jest to porażająca statystyka, ale jednocześnie o 64 proc. lepsza niż w roku 2015.

Za startup autorzy raportu uznali podmiot, który spełnia następujące warunki:

  1. należy do sektora gospodarki cyfrowej, co oznacza, że przetwarzanie informacji lub pochodne technologie stanowią jeden lub więcej z kluczowych elementów jego modelu biznesowego, lub tworzy nowe rozwiązania technologiczne w obszarze IT/ICT;
  2. jest zarejestrowany w Polsce lub ma przynajmniej jednego wspólnika będącego polskim obywatelem.

Jakie są polskie startupy?

Przede wszystkim bardzo młode. Ze statystyk wynika, że w naszym kraju średni wiek takiego przedsiębiorstwa nie przekracza 2 lat. Daje to nam trzecie miejsce w Europie, zaraz po Rumunii (1,3 roku) i Włoszech (1,7 roku).

"Większość startupów żyje krótko, ale intensywnie, próbując tworzyć rozwiązania na
stare i nowe problemy. Niedostateczna analiza rzeczywistych potrzeb klientów sprawia, że wiele z tych rozwiązań nie znajduje nabywców, a po 2–3 latach walki z rynkiem startup się kończy" - komentuje Anna Walkowska z Fundacji Startup Poland.

Polskie startupy są też bardzo polskie – 95,4 proc. pracowników i 94,9 proc. założycieli startupów to rodzimi obywatele.Ty wysoki wynik, w porównaniu z innymi krajami UE.

Gdzie powstają startupy i kto je tworzy?

Polskie startupy zakładane są przede wszystkim w dużych ośrodkach miejskich, co nie jest szczególnie zaskakujące. Rynek zdominowany jest obecnie przez Warszawę 27 proc.) oraz Kraków (11 proc.) Ważnymi miejscami na mapie są także Trójmiasto (9 proc.), Poznań (9 proc.) oraz Wrocław (7 proc.). Rodzime startupy są również obecne zagranicą - przede wszystkim w Wielkiej Brytanii i USA.

Gdzie zakładane są startupyGdzie zakładane są startupy fot. Raport "Polskie Startupy 2016'

"O wielu polskich startupach obecnych w USA dowiadujemy się przypadkiem, wcale nie z artykułów na portalu Techcrunch czy wywiadów w MamStartup. Dla nich bardziej od wzmianek w mediach liczy się rozwój biznesu i zadowoleni klienci, dla których dopieszczają swoje produkty, siedząc za biurkami w Lublinie." - mówi Walkowska.

Założyciele startupów to osoby przeważnie 20- lub 30-letnie, dobrze wykształcone i chętnie podnoszące swoje kwalifikacje. W 26 proc. przypadków wśród założycieli była co najmniej jedna kobieta. Prawie co czwarty polski startup zatrudnia obcokrajowców.

Zatrudnienie w startupachZatrudnienie w startupach Zatrudnienie w startupach (Źródło: Raport Polskie Startupy 2016)

Niemal 80 proc. badanych firm zwiększyła zatrudnienie w ciągu ostatniego pół roku. Co ciekawe (i symptomatyczne), prawie połowa respondentów w ogóle nie zatrudnia pracowników w oparciu o umowę o pracę. W przeciętnym polskim startupie pracuje obecnie od 6 do 8 osób (jako wspólnicy lub pracownicy).

W jakich branżach działają startupy?

Polskie startupy najczęściej określają swoje główne produkty lub usługi jako należące do kategorii: „Mobile”, „E-commerce” oraz „Oprogramowanie dla firm”. Inne popularne branże to "Edukacja", "Internet Rzeczy" oraz "Big Data".

Branże, w których działają polskie startupyBranże, w których działają polskie startupy Branże, w których działają polskie startupy (Źródło: Raport Polskie Startupy 2016)

Startupy wciąż kierują swoją ofertę przede wszystkim do klientów indywidualnych (42 proc.), mikroprzedsiębiorstw (40 proc.) oraz małych przedsiębiorstw (39 proc.) Coraz ważniejszym odbiorcą ich produktów i usług staje się jednak wielki biznes - duże firmy, korporacje, NGO oraz instytucje.

Dlaczego polskie startupy nie lubią przetargów?

Z raportu wynika, że nasze startupy nie lubią przetargów. 83 proc.badanych przyznało, że nigdy nie przystąpiło do postępowania o udzielenie zamówienia publicznego

Powód? Dla wielu polskich startupów przetargi wciąż kojarzą się z fikcją i traktują je jako stratę czasu. Nie chcą pogodzić się z kurczowym trzymaniem się kryterium ceny.

"Dlatego zamiast kilka dni spędzić nad zbędną „papierologią”, wolimy zadbać o obecnych lub nawiązać kontakt z 15–20 nowymi potencjalnymi klientami" - komentuje Przemek Kuśmierek, CEO Migam.org

Polskie startupy stawiają natomiast na innowacje. I nie są to jedynie czcze słowa lub marketingowa papka. Potwierdza to ich  aktywność w procedurach patentowych.

Współpraca z innymi ośrodkamiWspółpraca z innymi ośrodkami Współpraca z innymi ośrodkami (Źródło: Polskie Startupy 2016)

 "Na tle ogółu polskich przedsiębiorstw startupy wypadają znakomicie. Aż 14 proc. badanych startupów, czyli co siódmy, ma patent lub jest w toku procedury patentowej w kraju  lub za granicą. Tymczasem wśród wszystkich polskich przedsiębiorców patentami pochwalić może się jedynie około promila z nich" - czytamy w raporcie.

Gdzie zarabiają polskie startupy?

Wśród ankietowanych startupów 47 proc. to eksporterzy. Co druga taka firma realizuje za granicą więcej niż połowę swoich przychodów. Ponad 60 proc. eksporterów prowadzi sprzedaż zagraniczną od momentu swojego powstania, a niecałe 40 proc. pozyskało zagranicznych klientów dopiero po pewnym czasie. To dobra wiadomość.

Główne kierunki eksportuGłówne kierunki eksportu Główne kierunki eksportu (Źródło: Polskie Startupy 2016)

 Niestety jest również znacznie gorsza: połowa badanych firm w ogóle nie eksportuje swoich produktów i usług. "Na świecie żyje 7 mld ludzi, więc ograniczenie się do małego 40-milionowego rynku to wielka utracona szansa na zdobycie tysięcy klientów, którzy czekają na całym świecie. Polska ma szansę wyrobić sobie markę równie mocną jak Skandynawia. Brakuje nam jedynie pewności siebie i aktywnego wyjścia do klientów - komentuje Grzegorz Pietruszyński, współzałożyciel Growbots. 

Eksportować warto. Firmy obecne za granicą dwukrotnie częściej są dofinansowywane ze środków krajowych Venture Capital (27 proc vs. 13 proc.). Mogą również liczyć na inwestorów zagranicznych, którzy są nieomal nieobecni w startupach niesprzedających poza Polską.

Startup czy nie startup?

Z raportu "Polskie Startupy 2016" płynie jeszcze jeden niezwykle interesujący wniosek: Okazuje się, że wiele polskich startupów w ogóle nie czuje się startupami.

"Blisko 1/4 firm technologicznych, które odpowiedziały na ankietę, nie czuje się startupami – niektóre z nich osiągnęły już dawno rentowność i mają potwierdzony, skalowalny model biznesowy, inne czują się już za stare, by je tak nazywać, a jeszcze inne po prostu wolą się nazywać przedsiębiorstwami, bo startupy kojarzą im się z zabawą w firmę i hipsterskim hype'em 20-latków" - komentuje Anna Walkowska.

Finansowanie polskich startupówFinansowanie polskich startupów Finansowanie polskich startupów (Raport Polskie Startupy 2016)

Ten brak startupowej tożsamości z pewnością wiąże się faktem, że 50 proc. badanych startupów nigdy nie korzystało z zewnętrznych źródeł finansowania i utrzymuje się jedynie ze środków własnych. W pewnym stopniu stoi to w sprzeczności z klasycznym ujęciem startupu (w wydaniu amerykańskim), w którego DNA wpisane jest korzystanie z funduszy venture capital lub z pomocy aniołów biznesu na kolejnych etapach rozwoju.

Czego potrzebują polskie startupy?Czego potrzebują polskie startupy? Czego potrzebują polskie startupy? (Źródło: Polskie startupy 2016)

Z drugiej strony, aż 3/4 ankietowanych startupów przyznaje, że w ciągu najbliższych 6 miesięcy ma w planach aplikowanie o kapitał zewnętrzny, a 63 proc. respondentów zapytanych o bieżące potrzeby przyznaje: najbardziej brakuje nam pieniędzy.

Pełna treść raportu "Polskie Startupy 2016" dostępna jest w tym miejscu.