Zaktualizowała iPhone'a do iOS 10, jej dziecko zobaczyło porno. Fatalna pomyłka algorytmów

Robert Kędzierski
Media donoszą o nieciekawym incydencie związanym z najnowszą wersją systemu iOS. Czy algorytmy Microsoftu podsuwają pornograficzne treści?

W najnowszej wersji systemu iOS Apple wprowadził szereg nowych funkcji i udogodnień. Jedną z nich są animowane GIFy, które można umieszczać w rozmowie za pomocą iMessage. Błaha z pozoru funkcja stała się przyczyną fatalnej pomyłki. 

Czytaj też: GIFy podstawą komunikacji? W Note 7 też je znajdziesz. 

The Verge donosi o jednym, ale szokującym przypadku. Chodzi o dziecko, które chciało w konwersacji użyć GIFa związanego ze słowem "huge" (z ang. "wielki").

Zdjęcie oznaczone jako Zdjęcie oznaczone jako "huge" Fot. za The Verge/ Deadspin

 Apple wybrał animowane zdjęcie przedstawiające kadr z pornograficznego filmu.

Wyrwałam jej telefon. Wpisała to słowo bez żadnego seksualnego kontekstu.

- twierdzi matka dziewczynki.

Serwis The Councource podaje inny przykład słowa, które zostało zobrazowane w niezbyt "bezpieczny" sposób. Chodzi o słowo "butt" (z ang. "tyłek"). Wśród wyników wyszukiwania pojawia się coś, co z pewnością nie powinno być widziane przez dzieci.

Za wyszukiwanie GIF-ów w iOS 10 odpowiada Microsoft i jego wyszukiwarka Bing.

Apple zareagował już na doniesienia i usunął kontrowersyjne obrazki z wyszukiwarki. Tak długo jednak, jak za podsuwanie treści odpowiadać będą algorytmy , które nie rozumieją kontekstu, tak długo podobne sytuacje mogą się zdarzać.

Zobacz też: Oto iPhone 7. Apple pokazało swój najnowszy smartfon