Onenuts T1 to kolejne urządzenie, które - przynajmniej z początku - trudno przypisać do jednej kategorii.
Na pierwszy rzut oka urządzenie to wygląda na zwyczajny tablet z Windows 10. W oczy rzuca się jednak jego grubość (to aż 16.2 mm) i soczewka projektora wbudowanego w jego krawędź.
Onenuts T1 ma 8 calowy ekran IPS o rozdzielczości 1280 x 800 pikseli. Za jego wydajność odpowiada 4-rdzeniowy procesor Intel Atom x5-Z8300 (1.84GHz), wspierany przez 2 GB pamięci RAM. Hybrydę wyposażono także 32 GB pamięci wewnętrznej, Wi-Fi 802.11ac pracujące w częstotliwościach 2,4 i 5,8 GHz, Bluetooth 4,0 i baterię o pojemności 4850 mAh.
Po bokach urządzenia poza przyciskiem power, gniazdem zasilania umieszczono po jednym gnieździe USB 2,0 i USB 3,0, slot na karty TF (czyli Micro SD), wyjście audio, HDMI i port Ethernet. Jest także pokrętło ustawiania ostrości obrazu wyświetlanego przez projektor.
Najciekawszy w Onenuts T1 jest jednak projektor o jasności 300 lumenów, rozdzielczości HD 720p i kontraście 500:1. LED-owa lampa powinna wystarczyć na 20 tys. godzin bezproblemowej pracy. Maksymalna wielkość obrazu wyświetlanego przez projektor może wynieść 81 cali.
Do zestawu dołączono ładowarkę o napięciu 19 V, natężeniu 3 A i pilot do obsługi urządzenia. Cena nie jest jeszcze znana, jednak według nieoficjalnych informacji powinna wynieść około 99 dolarów. Jeśli tak będzie naprawdę, może być to jedno z najtańszych urządzeń mobilnych z wbudowanym projektorem.