Zimowa aukcja klasycznych aut i jednośladów z PRL-u. Prawdziwe rarytasy w ofercie

Już 3 grudnia w warszawskim Studiu Tęcza odbędzie się zimowa aukcja zabytkowych samochodów oraz jednośladów związanych z historią PRL. Na uczestników czeka sporo niespodzianek.

Na zimowej aukcji zorganizowanej przez Ardor Auctions będzie można wylicytować między innymi Mercedesa 300D Adenauer, który od 1959 roku wchodził w skład floty limuzyn wykorzystywanych przez ówczesny rząd w delegacjach oraz defiladach. Drugim ciekawym okazem jest odrestaurowane Porsche 964 3.3 Turbo z przebiegiem zaledwie 29 tys. mil. Po raz pierwszy w historii imprezy pojawią się również klasyczne jednoślady pamiętające czasy PRL-u.

Jak podkreślają organizatorzy zimowej aukcji klasyków, zakres cenowy wystawianych pojazdów ma być bardzo szeroki i zawierać się w przedziale 12 do 500 tys. zł. Lista nie jest jeszcze zamknięta i ciągle dodawane są kolejne auta. Niedługo uczestnikom zostanie przedstawiony katalog z asortymentem jaki znajdzie się na imprezie na początku grudnia.

Porsche 964 3.3 TurboPorsche 964 3.3 Turbo źródło: Ardor Auctions

Z szacunków Ardor Auctions, w porównaniu do ubiegłego roku liczba aut zabytkowych w Polsce (posiadających zarejestrowane żółte tablice) wzrosła o ok. 20-25 proc. do poziomu ok. 55 tys. egzemplarzy. Poza pasją kolekcjonowanie klasycznych aut to również znakomity sposób na długoletnie inwestycje. Przykłady takich aut przytacza Michał Wróbel z Ardor Auctions:

Jaguar E Type wylicytowany podczas aukcji na Stadionie Narodowym w 2015 roku za 148 tys. złotych wart jest obecnie ok. 190 tys., natomiast Citroen SM kupiony w transakcji poza aukcyjnej w trakcie tego samego wydarzenia zyskał niemal połowę swojej wartości i dzisiaj jest już wart ok. 30 tys. euro, czyli ok. 120 tys. złotych. Podczas tej aukcji zlicytowano dwa inne auta, które okazały się dobrą inwestycją dla ich nowych właścicieli. Mercedes 500SL R129 za którego zapłacono 48 tys. złotych obecnie wyceniany jest już na 70 tys. zł, natomiast cena Jaguara Mark X wzrosła z 60 tys. do około 75 tys. złotych.

Czytaj też: Tanio już było. Ubezpieczyciele notują milionowe straty, polisy OC coraz droższe