Targi Mobile World Congress 2017, które odbędą się w lutym przyszłego roku w Barcelonie, będą okazją do zaprezentowania nowych smartfonów Nokii. Firma, jak wyjaśnia serwis Digital Trends, zarezerwowała już miejsce na targach. A na osobnej konferencji potwierdziła, że w przyszłym roku zaprezentuje smartfony.
Czytaj też: Kiedyś każdy miał Nokię. Nasze pierwsze telefony.
Sama premiera urządzeń jest w zasadzie pewna. Wciąż nie jest do końca jasne, co tak naprawdę zobaczymy. Według przecieków będą to dwa modele.
Nokia P1 - ma mieć ekran wykonany w technologii AMOLED o przekątnej 5,5 i 5,2 cala i rozdzielczości QHD (2560x1440). Inqurier podaje, że urządzenie będzie kompatybilne z technologią Google VR. Ma nim sterować procesor Snapdragon 821.
Nokia D1C - ma być solidnym średniakiem z 3GB pamięci RAM, działającym pod kontrolą Snapdragon 430. Ekran ma mieć rozdzielczość Full HD, rozdzielczość aparatu to 16 megapikseli.
Potwierdzają się też doniesienia o tym, że Nokia nie będzie produkować telefonów samodzielnie. Zapewnia markę, badania i opowiada za całość. Produkcją zajmie się chiński Foxconn, znany z produkcji m.in. iPhone'ów. Rozwijaniem i sprzedażą telefonów zajmie się spółka HDM Global. Jednym z jej szefów jest Pekka Rantala. W świecie fińskiego biznesu postać znana i ceniona. Nokię zna od podszewki. Pracę w firmie rozpoczął w 1994 roku, czyli w momencie, w którym fińska firma rozpoczynała światową ekspansję. Spędził w Nokii 17 lat i uczestniczył w jej największych sukcesach. Doskonale pamięta czasy, gdy Finowie dzierżyli w swoich rękach ponad 50 proc. rynku urządzeń mobilnych. Z firmy odszedł w 2011 roku.
Jak widać, nie parametry techniczne, ale przede wszystkim sama marka są największym atutem debiutujących w przyszłym roku smartfonów. Może się okazać, że potęga nazwy Nokia wciąż jest na tyle silna, by zapewnić sprzedaż na solidnym poziomie. O powrocie na pozycję lidera Finowie chyba nie marzą. Wszystko w rękach konsumentów.
A jak jak wam kojarzy się Nokia? Ze starymi, dobrymi czasami? Prosimy o komentarze.