W pierwszej połowie października na słynnym niemieckim torze Nürburgring Nordschleife chińskie NIO EP9 wykręciło rekordowy czas w kategorii aut elektrycznych, wykonując całe okrążenie o długości 20,8 km, określane przez wielu kierowców mianem "Green Hell" (zielone piekło), w zaledwie 7 minut i 5 sekund.
NIO EP9 przyspiesza od zera do setki w 2,7 sekundy. To wynik o raptem 0,2 sekundy gorszy od fabrycznej Tesli P100D z trybem Ludicrous. Licznik elektrycznego superauta z Chin przekracza 200 km/h po 7,1 sekundy, a jego prędkość maksymalna to aż 313 km/h. Ładowanie baterii ma trwać zaledwie 45 minut, a zasięg NIO EP9 na pełnych akumulatorach wynosi 427 kilometrów.
Na razie nie ma większego sensu dokładniej porównywać NIO EP9 z Teslą P100D, bowiem zaprezentowane dziś w Londynie auto NextEV nie jest jeszcze modelem przeznaczonym do masowej sprzedaży. Jednego nie można jednak Chińczykom odmówić. Ich najnowsze dziecko z pewnością przyciąga uwagę.