Elon Musk ogłasza: w 2018 dwie osoby niemal dotkną Księżyca. Nowa misja w rocznicę lotu Apollo 8

Robert Kędzierski
Elon Musk ogłosił, że w 2018 roku dwie osoby otrzymają szansę zobaczenia Księżyca z niezwykle bliskiej odległości. SpaceX zamierza bowiem wysłać kapsułę w okolicę naszego satelity.

Nieoczekiwane wieści dotyczące podboju kosmosu. Elon Musk, który oprócz Tesli ma w swoim portfolio również SpaceX, ogłosił, że ludzkość znów odwiedzi Księżyc. W 2018 roku dwie osoby mają trafić na pokładzie kapsuły Dragon w okolice naszego satelity.

Czytaj też: Czy podróże kosmiczne są niebezpieczne dla zdrowia? Niepokojące wyniki badań. 

Elon Musk precyzuje, że pojazd kosmiczny nie będzie wchodził na orbitę Księżyca, ani lądował na jego powierzchni. Zbliży się jednak na tyle blisko, by pasażerowie mogli na nowo przeżywać emocje podobne do tych, które towarzyszyły świadkom wyprawy Apollo 8. Misja SpaceX ma być sposobem na uczczenie pierwszego załogowego lotu na Księżyc.

To pierwsza od 45 lat okazja dla ludzkości, by powrócić do głębokiego kosmosu oraz na to, by podróżować szybciej i dalej w Układzie Słonecznym, niż kiedykolwiek wcześniej.

- czytamy na stronach SpaceX.

Dwie osoby prywatne, które zgłosiły się na kosmiczną wycieczkę, zapłaciły już "znaczącą" zaliczkę - podaje firma Elona Muska, nie precyzując jednak, jaki będzie koszt takiej wyprawy. Nie wiadomo też jeszcze, kim są te osoby. Przyszli pasażerowie mają teraz przejść testy sprawdzające ich zdrowie i wytrzymałość, w tym roku rozpoczną też treningi przygotowujące do lotu w kosmos. SpaceX w komunikacie podaje, że zgłosiło się już więcej chętnych na taki lot.

Kapsuła Dragon zostanie wyniesiona za pomocą rakiety Falcon Heavy - to najcięższa z rakiet nośnych od ery lotu Apollo. Będzie mieć 2/3 siły ciągu rakiety Saturn V. 

19 lutego SpaceX wystrzelił z przylądka Canaveral na Florydzie rakietę Falcon 9  z ważącym 2,5 tony zaopatrzeniem dla Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Około 8 minut po starcie, pierwszy człon rakiety Falcon 9 bezpiecznie wylądował na platformie na Cape Canaveral. Było to już trzecie lądowanie w tym miejscu, a zarazem pierwsze, które odbyło się w warunkach dziennych.

Sednem rewolucji, o której marzy Elon Musk jest sprawić, by wyprawy w kosmos były znacznie tańsze. Mają to zapewnić rakiety "wielokrotnego użytku", które są w stanie samodzielnie powrócić na Ziemię po wyniesieniu ładunku czy statku kosmicznego. 

Elon Musk w najnowszym filmie Wernera Herzoga tłumaczy dlaczego chce podbić kosmos. 

Lo i stało się. Zaduma nad światem w sieci