Stworzył prostą aplikację i niemal "zarobił" na niej milion dolarów. Na szczęście do akcji wkroczyło Apple

Robert Kędzierski
Czy zawsze czytacie warunki korzystania z darmowej aplikacji, którą instalujecie na smartfonie? Odpowiedź na to pytanie postanowił wykorzystać pewien programista. I prawie "zarobił" na tym milion dolarów.

Ze sklepu App Store usunięto właśnie dość niepozorną aplikację o nazwie "Mobile Protection: Clean & Security VPN". Przez dwa miesiące utrzymywała się w pierwszej dwudziestce w swojej kategorii. Pobrało ją aż 50 tys. osób. Pomogły liczne pozytywne komentarze opublikowane prawdopodobnie przez podstawionych użytkowników.

Niestety nie wszystkie osoby, które pobrały aplikację, zdecydowały się przeczytać jej regulamin. Jak informuje "Forbes", aż 200 osób zdecydowało się aktywować płatną wersję usługi, która okazała się niezwykle droga - jej koszt wynosił niemal 400 dolarów miesięcznie. Autor aplikacji przechytrzył użytkowników, pobierając 99 dolarów opłaty tygodniowo i ukrywając informację o automatycznym odnowieniu korzystania z usługi.

Twórca "Mobile Protection: Clean & Security VPN" zdołał "zarobić" 80 tys. dolarów w ciągu miesiąca. Forbes twierdzi, że gdyby nie zdecydowana reakcja Apple, to jego dochody mogłyby w krótkim czasie osiągnąć milion dolarów.

Czytaj też: Aplikacje mogą być bardzo przydatne. Pomagają dbać o zdrowie.

W całej sprawie zastanawiające jest to, że aplikacja okazała się tak naprawdę bezużyteczna. Jej głównym zdaniem była "ochrona telefonu przed zduplikowanymi kontaktami". Sprowadzało się to do skanowania listy w telefonie, celem znalezienia powtarzających się pozycji. Czy warto płacić za to 400 dol. miesięcznie? To raczej mało opłacalne. W tym wypadku użytkownicy skorzystaliby bardziej, czytając opis aplikacji.

Portal Medium ostrzega, że w sklepach często pojawiają się podobne aplikacje. Użytkownicy muszą zachować ostrożność - groźne są nie tylko wirusy.