HMD Global podbiło ostatnie targi MWC w Barcelonie prezentując zupełnie odświeżoną edycję legendarnego modelu Nokia 3310. Pierwsze okrzyki zachwytów ucichły jednak po kilku chwilach spędzonych z telefonem i po ogłoszeniu polskiej ceny urządzenia.
Po kilku miesiącach HMD Global odświeżyło nową-starą Nokię 3310 wprowadzając kilka zmian. Największą z nich jest dodanie moduł 3G, zamiast obecnego wcześniej 2G.
Zadziwiające nie jest jednak to, że producent zdecydował się wypuścić pierwszą wersję Nokii 3310 z poprzednim modułem 2G i naprawić swój błąd dopiero w kolejnej edycji urządzenia.
3G dostępne było w wielu komórkach już od kilkunastu lat. Pierwszy na świecie telefon obsługujący tę technologię (Nokia 6650) został pokazany pod koniec września 2002 roku!
Przy okazji odświeżono dwie wersje kolorystyczne (Azure i Charcoal) i dodano nieco przestrzeni na dane (zamiast 16 są 64 MB). Producent zdecydował się na delikatne poprawienie rozstawienia przycisków, które ma ułatwić korzystanie z klawiatury.
Co zadziwiające HMD Global okroiło najnowszą Nokię 3310 z modułu Bluetooth 3.0. Zamiast niego pojawiła się starsza wersja 2.1 (najnowsza to 5.0).
Nie przeszkodziło to jednak producentowi na dodatkowe podwyższenie ceny komórki z 49 euro (w polskich sklepach 250-270 zł) do 69 euro. Nad Wisłą cena Nokii z 3G wyniesie więc prawdopodobnie ok. 350 zł.
Czy siła sentymentu wystarczy, aby przekonać do siebie klientów? Proste komórki możemy przecież dziś kupić nawet w cenie poniżej 100 zł.
---