Uruchomił 22-letniego Windowsa na nowym iPhonie X. Po co? Bo można

Technologia rozwija się na tyle szybko, że coś, co jeszcze kilka lat temu byłoby nie do pomyślenia, dziś mało kogo dziwi. Na przykład kiedyś do uruchomienia Windowsa 95 potrzebowaliśmy wielkiego komputera, a teraz wystarczy... iPhone X.

To nie pierwszy raz, gdy ktoś próbuje uruchomić system operacyjny od Microsoftu na sprzęcie do tego nieprzeznaczonym. Kilka miesięcy temu mogliśmy na przykład zobaczyć jak działa Windows XP i Windows 7 na iPhonie 7 czy nawet… smartwatchu z Android Wear.

Podobnych "eksperymentów" z wykorzystaniem sprzętu Apple np. na kanale Hacking Jules na YouTube jest całkiem sporo. Niedawno amerykański producent pokazał nowe telefony, dlatego kolejna taka próba była już kwestią czasu.

Tym razem zdecydowano się na bardzo starego Windowsa 95 i jubileuszowego iPhone’a X. System uruchomiono na smartfonie od Apple za pomocą emulatora PowerDOS.

 

Co zaskakujące, Windows 95 ładuje się bardzo szybko, pomimo że zazwyczaj proces ten zajmuje sporo czasu. Obraz oczywiście nie jest rozciągnięty od krawędzi do krawędzi, jednak trzeba przyznać, że wszystkie elementy interfejsu są przedstawione poprawnie, a ten element czasem sprawia trudności.

Iphone X nie ma też najmniejszych problemów z zapewnieniem odpowiedniej mocy obliczeniowej. Windows 95 działa bardzo płynnie i sprawnie otwiera aplikacje.

Bez problemu udało się uruchomić Sapera i Word, do obsługi którego trzeba było wykorzystać wirtualną klawiaturę rozwijaną w emulatorze. Co więcej, twórca kanału
Hacking Jules zagrał nawet w kultowe SimCity 2000.

Oczywiście obsługa leciwego systemu od Microsoftu przy pomocy dotyku wygodna nie jest, jednak liczy się sam fakt, że OS działa na iPhonie X bez żadnego problemu. Nikt nie będzie korzystał z tego na co dzień, jednak dla fanów tego 22-letniego systemu będzie to nostalgiczny powrót do przeszłości.

---

Czarny Piątek - święto amerykańskiego konsumpcjonizmu