Google będzie wymagać od producentów smartfonów regularnych aktualizacji bezpieczeństwa

Nie da się ukryć, że regularne aktualizacje z zakresu bezpieczeństwa powinny stanowić standard, nie tylko ze strony twórców systemu Android, lecz także samych producentów smartfonów. Rozwiązania tego palącego problemu szuka samo Google.
Google Showcase
Fot. Jeff Chiu / AP Photo

Według doniesień serwisu XDA Developers, przedstawiciele Google chcą iść o krok dalej w zapewnieniu użytkownikom smartfonów regularnych aktualizacji bezpieczeństwa. Plan polega na zmianach w umowach z producentami sprzętu, dzięki którym do klientów szybciej i częściej miałyby trafiać niezbędne poprawki.

Mówiąc prościej, Google chce wymagać od samych producentów dostarczania swoim klientom regularnych aktualizacji bezpieczeństwa. Na razie nie znamy odpowiedzi na najważniejsze pytania: jak często producenci mieliby oferować takie aktualizacje? Od kiedy zaczną obowiązywać zmiany w umowach? No i przede wszystkim w jaki sposób Google zamierza monitorować regularne aktualizacje?

Obecnie wygląda to tak, że Google udostępnia comiesięczne aktualizacje Androida z zakresu bezpieczeństwa w pierwszym tygodniu każdego miesiąca. Producenci sprzętu otrzymują paczkę miesiąc wcześniej, aby mieli czas na załatanie wszystkich wykrytych luk w oprogramowaniu, zanim poprawka zostanie udostępniona publicznie. Do tej pory Google nie nakładał obowiązku regularnego łatania na producentów.

Czytaj też: Nie będziesz stać w korkach, a telefon zamówi ci kawę. Musisz tylko sprzedać swą cyfrową duszę diabłu [OPINIA]

Przynajmniej w kwestii flagowych modeli użytkownicy otrzymują regularnie aktualizacje z zakresu bezpieczeństwa. Trudno jednak oczekiwać, że taki proces nie wiąże się z dodatkowymi kosztami i nie jest dla producenta obciążeniem. Niektórzy ukrywają przed użytkownikami faktyczny stan ochrony swoich urządzeń. Wykazało to badanie, którego wyniki opublikowano na konferencji Hack in the Box.

Maciej Panek: Byłem na dnie, gdy otworzyłem firmę posiadającą obecnie 3 tys. samochodów [NEXT TIME]

Więcej o: