ZUS stworzy nowy system informatyczny - ponad 20 lat po tym, jak ruszyły prace nad jego obecną wersją. Potwierdził to w rozmowie z "Rzeczpospolitą" Krzysztof Dyki z zarządu ZUS. "Realizacja inwestycji jest przesądzona - stwierdził.
Walka o rządowy kontrakt na budowę Kompleksowego Systemu Informatycznego 2.0 ma rozpocząć się w III kw. b.r. O zlecenie - warte według prognoz analityków nawet miliard złotych - zawalczą z pewnością największe polskie firmy technologiczne. O tym jednak, kto ostatecznie zdecyduje się na udział w przetargu za wcześnie jednak mówić. Potwierdził to w przesłanym nam komentarzu Arkadiusz Wójcik, Dyrektor Pionu Ubezpieczeń Społecznych, Asseco Poland.
KSI ZUS istnieje ponad 20 lat i zrozumiałym jest, że podjęto decyzję, aby ten system unowocześnić. Wszystkie przetargi związane z informatyzacją Zakładu są dla nas potencjalnie interesujące, ale decyzję o tym, czy weźmiemy udział w danym postępowaniu, podejmujemy dopiero po dokładnej analizie dokumentacji przetargowej.
Polska Izba Informatyki i Telekomunikacji, którą poprosiliśmy o komentarz, również woli poczekać na przedstawienie konkretniejszych założeń ze strony ZUS.
Warto przypomnieć, że pierwsze doniesienia o tym, iż ZUS chce rozpocząć prace nad nowym systemem, pojawiły się niemal rok temu.
Przetarg na informatyzację ZUS w 1997 roku wygrała spółka Prokom (obecnie Asseco). Umowa, określana mianem "kontraktu stulecia", budziła kontrowersje. Zdaniem NIK, najpierw ZUS zamówił system "bez określenia podstawowych oczekiwań", by rok później "całkowicie zmienić koncepcję i architekturę systemu. Dlatego koszt stworzenia systemu szacuje się dziś na od 3 do 6 mld zł. Kwota uwzględnia zakup sprzętu.
Problemów z wdrażaniem systemu było wiele. Największym zaskoczeniem okazały się błędy w papierowych formularzach, którymi ZUS posługiwał się przed wprowadzeniem KSI. Na etapie cyfryzacji danych, trzeba je było poprawiać, co kosztowało więcej czasu i pieniędzy, niż przewidywano. Ale właśnie z uwagi na skalę problemów, które przy wdrażaniu KSI trzeba było przezwyciężyć, system jest określany jako przełomowy.
Kompleksowy System Informatyczny zrewolucjonizował nie tylko Zakład, ale i całą polską administrację publiczną.
- czytamy na stronach ZUS.
Osobną kwestią jest utrzymanie systemu KSI. Początkowo było bardzo kosztowne, z biegiem lat cena obsługi wyraźnie spada. Dla porównania - czteroletnia umowa ze spółką Asseco, zawarta w 2013 roku, opiewała na blisko 600 mln zł.
Czytaj też: ZUS w górę. Ale nie dla wszystkich. Są tacy, co zapłacą mniej.
Przetarg rozstrzygnięty w ub. roku był znacznie niższy - obsługę systemu ZUS przejął Comarch. Otrzyma za to 242 mln zł. A jeszcze w roku 2013 wydatki ZUS na cały zakres działalności związany z informatyką wynosił 800 mln zł rocznie.
System KSI przetwarza 300 TB danych, obsługuje 25 mln osób, każdego dnia korzysta z niego go 40 tys. pracowników. Przetwarza 250 tys. operacji na sekundę.
***