Tesla może pracować nad własnym smartfonem. Są pierwsze zdjęcia

Robert Kędzierski
Tesla może pracować nad własnym smartfonem. Dowodzą tego zdjęcia, które przedostały się do sieci. Elon Musk już nie raz udowodnił, że potrafi podejmować zaskakujące decyzje.

Tesla może mieć wkrótce własny smartfon. Do sieci wyciekły właśnie pierwsze, wciąż nieoficjalne zdjęcia, które prezentują elementy smartfonu opatrzone charakterystycznym logotypem. Znamy go z samochodów produkowanych przez Elona Muska.

Prawie jak iPhone X

Nie jest oczywiście do końca jasne, czy opublikowane fotografie przedstawiają faktycznie przyszły telefon Tesli. Jeśli jednak wierzyć w autentyczność przecieku można porównać wygląd urządzenia z konkurencją. Z przodu widać charakterystyczne dla iPhone'a X, oraz wielu innych modeli, wycięcie ekranu. 

Z tyłu oprócz miejsca na podwójny aparat nie widać nic, co pozwoliłoby określić dodatkowe cechy urządzenia.

Z przecieku wiemy nawet jak mogłoby się ono nazywać -  Tesla Quadra. 

Potęga marki

Tesla ma w sobie całkiem spory magnetyzm, który przyciąga nie tylko setki tysięcy fanów motoryzacji. W swoim sklepie Tesla sprzedaje już koszulki i czapeczki. Podobne gadżety sprzedaje Boring Company, kolejna z firm należąca do miliardera. I to ze sporym sukcesem, bo wartość sprzedaży samych czapeczek osiągnęła w 2017 roku 700 tys. dol. 

Miotacz ognia, również sygnowany marką Boring Company, również sprzedaje się wyśmienicie. Kupiło go 20 tys. osób generując przychód na poziomie 10 mln dol.

Elon Musk ma też w swoim portfolio sześć firm związanych z aplikacjami i oprogramowaniem. Jedna z nich tworzy gry online. Informacja o tym, że mielibyśmy zobaczyć smartfon sygnowany logotypem Tesli - nawet jeśli miałby być produkowany przez inną firmę - nie wydaje się więc zaskakująca. 

Szef Tesli nie raz udowodnił, że potrafi podejmować zaskakujące decyzje w mgnieniu oka. Sprzeczka z Warrentem Buffettem doprowadziła do obietnicy założenia firmy produkującej słodycze. Nerwowe oczekiwanie w korku sprawiło, że Musk postanowił przewiercić się pod Los Angeles i założył Boring Company. 

Elon Musk ma też inny powód, by szukać źródeł przychodów. Obiecał, że Tesla jeszcze w tym roku zacznie przynosić zyski. By wypełnić zobowiązanie zaczęła nawet prosić dostawców o zwrot części pieniędzy za złożone do tej pory zamówienia. Kto wie, może smartfon ma być kolejną "ucieczką do przodu" - Elon Musk nie raz już udowodnił, że jest dobry w kreowaniu wizji i snuciu planów. 

***

Morawski: "Teraz rozwijamy się w tempie 5 proc., ale to jest nie do utrzymania. Choćby dlatego, że w Polsce zabraknie pracowników"