Huawei jednak dogada się z Google? Mate 20 Pro dostanie nowego Androida Q

Bartłomiej Pawlak
Wygląda na to, że Huawei dogadał się z Google pomimo zakazu współpracy wydanego przez administrację USA. Na stronie amerykańskiej firmy pojawił się smartfon Huawei Mate 20 Pro - oficjalnie bierze udział w beta testach Androida Q.
Zobacz wideo

Być może przyszłość Huawei nie jest jeszcze przesądzona. Producenci z całego świata powoli "godzą się" z chińskim przedsiębiorstwem i po przeanalizowaniu sytuacji przywracają współpracę. Wiele wskazuje na to, że teraz zrobił to także Google. Firma, bez której Huawei miałby problem z oferowaniem licencjonowanej wersji Androida.

Huawei dogadał się z Google?

Google w związku z blokadą Huawei nałożoną przez Donalda Trumpa musiał zrezygnować ze współpracy z chińską firmą. Pokłosiem tego było m.in. usunięcie flagowego smartfona Huawei Mate 20 Pro z listy urządzeń, na których oficjalnie przetestujemy wersję beta zapowiedzianego w marcu systemu Android Q.

Po kilku dniach nieobecności smartfon Huawei wrócił jednak na listę wspieranych urządzeń na stronie internetowej Google. Możecie go znaleźć na stronie poświęconej Androidowi Q Beta.

Huawei Mate 20 Pro wraca na listę urządzeń wspierających Androida Q w beta testachHuawei Mate 20 Pro wraca na listę urządzeń wspierających Androida Q w beta testach fot. screen ze strony developer.android.com

Niestety ciężko prognozować na razie, co oznacza powrót modelu Mate 20 Pro na stronę Google. To na pewno świetna wiadomość dla posiadaczy tego smartfonu, którzy chcieliby przetestować możliwości, które daje Android Q. To także wyraźny znak, że Google wraz z Huawei wyda kolejną wersję Androida na ten model chińskiej firmy.

Z drugiej strony, możliwe, że Google i Huawei przygotowują ten konkretny smartfon do udostępnienia gotowej aktualizacji w przyszłości. Wszystko dzięki 90-dniowego zawieszenia zakazu współpracy - tyle czasu od administracji USA dostał Huawei i jego amerykańscy partnerzy na przygotowanie się do zakończenia współpracy. Nie jest wykluczone, że Huawei uda się przygotować aktualizację do Androida Q dla wszystkich (lub przynajmniej flagowych) smartfonów. Mógłby zaoferować ją, zanim na dobre pożegna się z Google.

Istnieje też szansa na to, że Google i Huawei znaleźli sposób na kontynuowanie współpracy, nie naruszając przy tym zakazu Trumpa. Ostatnio amerykański prezydent ogłosił, że nie wyklucza zdjęcia blokady na mocy porozumienia handlowego z Chinami.

Google Android Q BetaGoogle Android Q Beta fot. screen ze strony developer.android.com

Firmy "przepraszają się" z Huawei, ale problem nie jest rozwiązany

Pozycja Huawei na rynku ostatnio zaczęła się poprawiać. Dwa dni temu kilka firm po przeanalizowaniu sytuacji "przeprosiło się" z chińską firmą. Na liście przedsiębiorstw, które wznowiły współpracę, znalazła się m.in. Toshiba, która dostarcza części do urządzeń Huawei. Gdyby do tej grupy dołączyło Google, to dla Huawei byłby to z pewnością powód do radości.

Mimo wszystko Chińczycy na rozstanie z Google byli przygotowani. W tym tygodniu zarejestrowali nazwę Ark OS, pod którą mają oferować własny system operacyjny na smartfony (a może również komputery).

O ile Androida Huawei może próbować zastąpić, o tyle wciąż ma ogromny problem z powodu zerwania współpracy z ARM. To właśnie na jej licencji powstają procesory Kirin stosowane w zdecydowanej większości smartfonów Huawei. Na razie nie wiadomo, jak Chińczycy zamierzają poradzić sobie z tym problemem.

Czytaj też: Po Huawei Amerykanie biorą się za chińskie drony. "Kradną dane, stanowią potencjalne zagrożenie"

Wszystkiego na temat wojny Donalda Trumpa z Huawei możecie dowiedzieć się z naszego kompleksowego tekstu na ten temat:

Więcej o: