Efekt "Wiedźmina". CD Projekt znów bije rekordy na giełdzie. Polski producent gier jest większy od Pekao

Daniel Maikowski
"Wiedźmin 3" cieszy się obecnie większą popularnością niż w dniu swojej premiery, a akcje CD Projektu są droższe niż kiedykolwiek wcześniej. To w dużej mierze zasługa sukcesu serialu Netfliksa, o którym na świecie wciąż jest głośno.
Zobacz wideo

"Wiedźmin", nowy serial Netfliksa wyprodukowany we współpracy z twórcą bestsellerowej sagi Andrzejem Sapkowskim oraz studiem Platige Image Tomasza Bagińskiego, zbiera mieszane recenzje. To jednak zupełnie nie przeszkodziło mu w podbiciu serc widzów na całym świecie.

Jego ocena w popularnym serwisie IMDB.com wynosi obecnie 8,6 na 10. Z danych firmy Parrot Analytics wynika z kolei, że adaptacja książek Sapkowskiego jest najpopularniejszym serialem wśród produkcji platform VOD. Wiedźmin" wyprzedził nawet "Mandaloriana" od Disney Plus.

Sukces "Wiedźmina" to nie tylko sukces Netfliksa. Na renesansie popularności przygód Geralta z Rivii zyskał też sam Andrzej Sapkowski. Jego książki od kilku tygodni okupują szczyt listy bestsellerów internetowej księgarni Amazona.

Na tym zamieszaniu najwięcej może zyskać (i już zyskuje) jednak CD Projekt RED. Nie ma dziś wątpliwości, że to właśnie wiedźmińska trylogia gier stworzona przez polskie studio w ostatnich latach uczyniła z "Wiedźmina" markę globalna. Teraz Polacy mogą zbierać owoce swej pracy.

Czytaj też: CD Projekt wygrał w rankingu Bloomberga. "Cyberpunk 2077" to żyła złota

"Wiedźmin 3: Dziki Gon" popularniejszy niż w dniu premiery

Okazuje się bowiem, że choć od premiery "Wiedźmina 3", ostatniej gry CD Projektu, minęły aż cztery lata, to jednak obecnie cieszy się ona większą popularnością niż kiedykolwiek wcześniej. Ze statystyk Steama, czyli największej platformy gier wideo na świecie wynika, że 1 stycznia 2020 roku "Wiedźmin 3: Dziki Gon" mógł pochwalić się liczbą 101 930 aktywnych graczy.

Wiedźmin 3Wiedźmin 3 fot. Steam Charts

Taki wynik imponuje nawet w przypadku nowych produkcji, a mówimy tu przecież o grze, która zadebiutowała w 2015 r. Dla porównania, w dniu rynkowej premiery w "Dziki Gon" na Steamie grało jednocześnie 92 268 graczy. Wiedźmiński renesans - choć w mniejszym stopniu - objął też poprzednie odsłony trylogii, czyli gry "Wiedźmin" oraz "Wiedźmin 2: Zabójcy Królów".

Wiedźmin 2Wiedźmin 2 fot. Steam Charts

CD Projekt RED jest wart więcej niż Pekao SA

Premiera serialowego "Wiedźmina" od Netfliksa zbiegła się w czasie z triumfami CD Projektu na warszawskiej giełdzie. Od 8 grudnia 2019 ceny akcji spółki poszybowały w górę z 254 do aż 282 złotych. W piątek przed południem kapitalizacja rynkowa CDR wynosiła 27,58 mld zł.

Oznacza to, że producent gier jest piątą największą spółką na GPW. Wyprzedzają go  KO BP (43,75 mld zł), PKN Orlen (36,81 mld zł), PZU (35,49 mld zł) i Santander (31,28 mld zł). CD Projekt pod względem kapitalizacji rynkowej jest z kolei większy od Pekao SA (26,6 mld zł).

CD Projekt okazał się zresztą giełdowym zwycięzcą dekady. Okazuje się, że inwestorzy, którzy w grudniu 2009 roku kupili akcję spółki (wówczas Optimusa) i trzymali je do dziś, mogą liczyć na stopę zwrotu na poziomie 22 553 proc. Tak - ponad dwadzieścia dwa tysiące procent!

CD Projekt REDCD Projekt RED fot. DM

Oczywiście sukces "Wiedźmina" od Netfliksa i renesans popularności wiedźmińskich gier jest tylko jednym z czynników napędzających giełdowe triumfy CD Projektu. Na znakomity nastrój inwestorów swój wpływ z pewnością miała również ugoda zawarta z Andrzejem Sapkowskim.

Pod koniec grudnia 2019 roku CD Projekt wreszcie zakończył wielomiesięczny spór z pisarzem, który dotyczył praw do adaptacji jego powieści. Przypomnijmy, że Andrzej Sapkowski domagał się od studia 60 mln złotych. Ostateczna kwota ugody nie została ujawniona przez strony.

Zawsze podziwialiśmy twórczość Pana Andrzeja Sapkowskiego, która była inspiracją dla zespołu Studia CD Projekt RED. Wierzę że dziś rozpoczynamy nowy etap w naszej relacji

- komentował porozumienie Adam Kiciński, Prezes Zarządu Grupy Kapitałowej CD Projekt.

Czytaj też: Widzieliśmy gameplay "Cyberpunka 2077" za zamkniętymi drzwiami

"Cyberpunk 2077" coraz bliżej

Co więcej, CD Projekt ma wciąż potencjał do dalszych wzrostów na giełdzie. Już 16 kwietnia do sklepów trafi "Cyberpunk 2077". Trudno znaleźć tytuł, który bardziej rozgrzewa oczekiwania dziennikarzy, analityków i graczy. Gra skradła show na prestiżowych targach E3 2019, gdy okazało się, że w jedną z głównych postaci wcieli się hollywoodzki aktor Keanu Reeves.

Oczywiście nawet bez wsparcia Keanu "Cyberpunk 2077" był jedną z bardziej wyczekiwanych gier ostatnich lat. Nie ma jednak wątpliwości, że jego obecność jeszcze bardziej przyczyni się do marketingowego, a w konsekwencji komercyjnego sukcesu CD Projektu i "Cyberpunk 2077".

O tym, że Reeves okazał się dla polskiej firmy strzałem w dziesiątkę, może świadczyć fakt, że już kilka godzin po ogłoszeniu daty premiery "Cyberpunka 2077" i rozpoczęcia przedsprzedaży tytuł trafił na pierwsze miejsce na liście bestsellerów platformy Steam.

"Cyberpunk 2077" to gra cRPG, oparta na licencji "papierowej" gry fabularnej "Cyberpunk" Tytuł przenosi nas do futurystycznego Night City, którym rządzą gangi i bezduszne megakorporacje.

Więcej o: