Komisja Europejska zmusi producentów do ujednolicenia kabli w ładowarkach

Komisja Europejska już w 2014 roku wezwała producentów urządzeń elektronicznych do ujednolicenia ładowarek i kabli. Prośby i zachęty nie poskutkowały, więc KE planuje teraz zmienić przepisy tak, by firmy nie miały wyboru i wypracowały wspólny standard.
Zobacz wideo

Każdy choć raz szukał odpowiedniego kabla do swojego telefonu będąc w gościach. Kiedyś ten problem był dużo większy, ponieważ każdy producent miał inaczej skonstruowaną ładowarkę, ale też rzadziej pytaliśmy znajomych o kabel, bo telefony do kontaktu podłączało się raz w tygodniu. Pojawienie się smartfonów sprawiło, że większość producentów przeszło na standard USB. Ten jednak ma kilka generacji, więc niektóre urządzenia wciąż korzystają z microUSB, choć większość smartfonów zasilanych jest kablem USB-C. Przez lata wzorem było Apple, które stosowało do wszystkich swoich sprzętów najpierw złącze 30-stykowe, a od siedmiu lat wejście Lightning. Obecnie jednak to w firmie z Cupertino panuje największy chaos, bo część urządzeń korzysta z Lightning, inne z UBS-C, a niektóre z wtyczki Thunedrbolt, bazującej na USB-C. Warto dodać jeszcze wejście na słuchawki typu jack 3,5mm, które od paru lat przestało być koniecznością i mamy wielki chaos.

To sprawia, że trzeba kupować mnóstwo przejściówek, w zależności od tego jakim dysponujemy sprzętem. To utrudnia życie użytkownikom oraz generuje olbrzymią ilość elektronicznych śmieci. Stare ładowarki do urządzeń przenośnych generują nawet 51 tys. ton elektroodpadów rocznie. Problem chce rozwiązać Unia Europejska.

Komisja Europejska wprowadzi jeden standard ładowarek

Do tematu Komisja Europejska po raz pierwszy podeszłą w 2014 roku. Wtedy w dyrektywie dot. urządzeń radiowych zaapelowano do producentów o opracowanie wspólnej standardowej ładowarki. Komisja Europejska dostała uprawnienia do realizacji tego celu w drodze aktu delegowanego. To podejście jednak się nie sprawdziło, a postulaty mogą zmienić się w przepisy, donosi "Rzeczpospolita". 

Podejście Komisji polegające na "zachęcaniu" przemysłu do rozwijania wspólnych ładowarek nie spełniło celów postawionych przez prawodawców. Dobrowolne porozumienia między różnymi podmiotami z branży nie przyniosły pożądanych rezultatów. Posłowie będą nalegać, aby wspólna ładowarka pasowała do wszystkich telefonów komórkowych, tabletów, czytników książek elektronicznych i innych urządzeń przenośnych

- można przeczytać w komunikacie Parlamentu Europejskiego.

13 stycznia KE wygłosi na temat jednolitego standardu ładowarek oświadczenie, po którym odbędzie się w Parlamencie Europejskim debata na ten temat. Ta ma zakończyć się rezolucją, a głosowanie zostanie przeprowadzone na jednej z kolejnych sesji plenarnych. 

Więcej o: