Apple musi zapłacić niemal miliard dolarów kary. Firma bezprawnie użyła patentu na WiFi

Apple musi zapłacić 837 milionów dolarów kary, za bezprawne użycie patentu na bezprzewodową transmisję danych. Wykorzystano go przy projektowaniu WiFi w iPhone'ach.
Zobacz wideo

Apple oraz Broadcom w 2014 roku zostali pozwani o bezprawne użycie patentu Kalifornijskiego Instytutu Technologii. Chodzi o cztery licencjonowane pomysły na transmisję danych przez WiFi. Patenty dotyczą stworzonych przez Apple podzespołów WiFi 802.11n oraz 801.11ac. Co ciekawe, The Verge powołujący się na portal Law360 donosi, że jeden z wynalazców powyższych standardów początkowo w ogóle nie myślał o użyciu ich w transmisji WiFi. Na ten pomysł wpadł dopiero, gdy usłyszał, że Apple oraz Broadcom naruszają jego patenty. 

Apple w sprawie próbowało się bronić, że używało jedynie podzespołów, które dostarczył im Broadcom, a nie tworzyło własną technologię bazującą na cudzych patentach. W związku z tym, firma twierdziła, że nie powinna być oskarżona w tej sprawie. Ta argumentacja nie pozwoliła jednak Apple na wyjście obronną ręką. 

Apple oraz Broadcom razem muszą zapłacić ponad miliard dolarów kary

Komisja federalna uznała, że Apple i Broadcom są odpowiedzialne za naruszenie patentów należących do Kalifornijskiej Instytutu Technologii. W związku z tym obie firmy muszą zapłacić łącznie 1,1 mld dolarów. Instytut domagał się 1,40 dol. od Apple za każde urządzenie wykorzystujące patent, a od Broadcom 26 centów. Przełożyło się to na 837 mln dolarów kary, którą musi zapłacić producent iPhone'ów oraz 270 mln dolarów dla ich partnera.

Apple będzie musiało radzić sobie nie tylko z dość wysoką karą. W związku z epidemią koronawirusa, firma musiała zamknąć już jeden sklep w Chinach. To jednak prawdopodobnie dopiero początek problemów finansowych, jakie przyniesie firmie wirus. Już teraz z tego powodu Apple zmodyfikowało prognozy przychodów na drugi kwartał bieżącego roku.