Dług publiczny rośnie. Ministerstwo Finansów opublikowało dane za II kwartał 2020 roku

Ministerstwo Finansów podało nowe dane na temat państwowego długu publicznego. Ten urósł w drugim kwartale o 51.833,7 mln zł. To stanowi wzrost o 5 proc.

"Państwowy dług publiczny (PDP, zadłużenie sektora finansów publicznych po konsolidacji) na koniec II kwartału 2020 r. wyniósł 1.097.304,1 mln zł, co oznaczało: wzrost o 51.833,7 mln zł (+5,0 proc.) w II kwartale 2020 r., wzrost o 106.380,8 mln zł (+10,7 proc. ) w porównaniu z końcem 2019 r." - informuje w komunikacie ministerstwo finansów.

"Na koniec II kwartału 2020 r. udział długu zagranicznego w PDP wyniósł 24,8 proc., co oznaczało spadek o 4 pkt proc. w porównaniu z poprzednim kwartałem i o 2,9 pkt proc. w porównaniu z końcem 2019 r. Był to najniższy poziom od III kwartału 2008 r. Spadek udziału długu zagranicznego był głównie wynikiem wysokiej dynamiki wzrostu długu krajowego oraz spadku długu SP nominowanego w walutach obcych" - czytamy dalej.

Zobacz wideo Kolejny kryzys za rogiem? „Nie mamy buforów na drugą falę tsunami”

Rośnie także zadłużenie instytucji rządowych

W komunikacie dowiadujemy się również, że dług sektora instytucji rządowych i samorządowych (dług EDP) stanowiący jeden z elementów kryterium fiskalnego z Maastricht, wyniósł na koniec II kwartału 2020 r. 1.262.023,4 mln zł, co oznaczało: wzrost o 158.623,8 mln zł (+14,4%) w II kwartale 2020 r. oraz wzrost o 216.698,3 mln zł (+20,7%) w stosunku do końca 2019 r.

Dług publiczny będzie rósł

2019 rok zakończyliśmy z długiem sektora instytucji rządowych i samorządowych na poziomie 1 mld 45 mln zł. Wynosił on 46 proc. PKB. Teraz w dwa lata - według prognoz rządowych - podskoczy do blisko 65 proc. PKB. Opierając się na założeniach makroekonomicznych rządu (dotyczących PKB i inflacji) oznacza to wzrost długu publicznego w Polsce o niemal 500 mld zł. Tym samym przekroczyłby on granicę 1,5 biliona złotych. Związane jest to oczywiście z wydatkami, jakie ponoszone są na walkę z koronawirusem i wywołanym przez niego kryzysem.