YouTube ewoluuje w platformę sprzedaży? Trwają testy, dzięki którym łatwo kupisz produkty z ekranu

YouTube ma zyskać dodatkową funkcjonalność, która zwiększy zyski. Firma chce zamieszczać linki do sklepów na rzeczach, które widać na wideo.

YouTube przez lata opierał się na modelu reklamowy. Przy tak dużej liczbie treści, zyski były ogromne i do dzisiaj żadna platforma wideo nie zbliżyła się do wyników serwisu. Jego włodarze musieli jednak stwierdzić, że ten model biznesowy powoli zbliża się do swoich granic przychodowych. Kolejnym pomysłem było więc wprowadzenie płatnej wersji serwisu, która pozwala m.in. na pozbycie się reklam i odtwarzanie w tle przy wyłączonym ekranie smartfona. Szefostwo Google (właściciela filmowego serwisu) ma jednak następny plan, który może przynieść kolejne miliony dolarów zysku. 

Zobacz wideo Spotify, YouTube Music, Tidal czy Apple Music? Porównujemy najpopularniejsze aplikacje muzyczne

YouTube jak wirtualny sklep ze wszystkim

Jak podaje Bloomberg, na kilku kanałach YouTube testuje tagowanie produktów. Polega to na tym, że twórca musi w swoim wideo oznaczyć każdy produkt, który można kupić. W ten sposób widzowie mogą jednym kliknięciem przenieść się do sklepu, który umożliwia kupno danej rzeczy. Szybko, łatwo i przyjemnie. Rozwiązanie to ma działać z narzędziami analitycznym i zakupowymi Google.

W ten sposób YouTube stanie się wielkim katalogiem praktycznie wszystkich przedmiotów, które można kupić. Nie wiadomo jednak jeszcze, w jaki sposób Google miałoby czerpać z tego zyski. 

YouTube kolejny raz flirtuje z zakupami

To nie pierwszy raz, gdy YouTube stara się wprowadzić linki do zakupów prezentowanych materiałów wideo. Nie powinno to zresztą dziwić, bo filmy typu "unboxing" cieszą się ogromną popularnością. W maju zeszłego roku, jak podaje Engadget, za The Information, YouTube testował ten sam pomysł. Wtedy jednak nie chciano kierować klientów do innych sklepów, a do Google Express. Cały pomysł wirtualnego sklepu Google jednak nie wypalił, więc zmieniono nieco jego koncepcję.