W tym roku m.in smartfony i tablety mogą zostać objęte opłatą reprograficzną

W Polsce od dawna trwają pracę nad ustawą o statusie artysty zawodowego. Przy okazji prac miałaby zostać uregulowana sprawa m.in. opłaty reprograficznej, która funkcjonuje w wielu krajach UE. Według najnowszych informacji proponowane regulacje rząd planuje przyjąć w pierwszym kwartale 2021 roku. Z zebranych środków miałby zostać sfinansowany Fundusz Wsparcia Artystów Zawodowych. Nowej opłacie sprzeciwia się m.in. "Cyfrowa Polska". Pieniądze pozyskane w ten sposób trafiłyby częściowo do gorzej uposażonych artystów.

Według prezesa Cyfrowej Polski Michała Kanownika, specyfiką obrotu sprzętu elektrycznego i elektronicznego jest jego niska marża, a proponowane regulacje "spowodują wzrost cen elektroniki w Polsce". - Na poziomie dystrybucji marże netto są w okolicach 1 proc. Jeżeli ktoś jest zmuszony dopisać do tego nawet 0,5 proc. opłaty, to już przegrywa konkurencję - dodaje.

Z taką retoryką stanowczo nie zgadza się Związek Zawodowy Muzyków RP. W przesłany, do nas oświadczeniu napisano:

ZIPSEE „Cyfrowa Polska” reprezentująca producentów i dystrybutorów sprzętu, od lat propaguje nieprawdziwe informacje. Lobbyści straszą wzrostem cen urządzeń, mimo że doskonale wiedzą, że w innych krajach europejskich opłata reprograficzna jest oczywistym składnikiem ceny urządzeń, które są tam często niższe niż w Polsce. Ponadto, historycznie nie zaobserwowano masowego wzrostu cen, powiązanego z uaktualnianiem listy urządzeń i czystych nośników, od których naliczana jest opłata reprograficzna. Opłata ta, stanowiąc koszt producentów, zmniejsza ich zyski. Konkurencja na rynku wewnątrzwspólnotowym, ogranicza możliwość jej przerzucenia na konsumentów. Tak się dzieje w 23 krajach Europejskich


Podobnego zdania jest od wicepremier Piotr Gliński, w którego resorcie trwają prace nad ustawą. - Absolutnie nie spodziewam się, żeby ceny urządzeń wzrosły. Chociażby dlatego, że w Polsce ceny tych urządzeń są o kilkanaście procent większe niż np. w Niemczech - mówił w czerwcu w RMF FM wicepremier i minister kultury Piotr Gliński

Zobacz wideo Szczepienia znanych osób. "Trzeba oskarżyć Morawieckiego, Niedzielskiego i Dworczyka"

Eksperci wróżą trend przyspieszonej cyfryzacji. Przyszłością sieć 5G

Organizacja, która reprezentuje przedsiębiorców z sektora cyfrowego w Polsce, przewiduje także, że w 2021 r. będziemy mieli do czynienia z kontynuacją trendu przyśpieszonej cyfryzacji, zapoczątkowanego w ubiegłym roku w wyniki pandemii koronawirusa i przystosowania całego życia społecznego oraz biznesowego do trybu pracy zdalnej.

Mateusz MorawieckiMorawiecki: Podatki obniżone. Ekonomista: Tu dajemy, a tam zabieramy

W swoich prognozach Cyfrowa Polska zwraca uwagę na kilka czynników, które będą determinowały rozwój sektora cyfrowego w 2021 roku. Przede wszystkim istotną rolę odgrywać mają kwestie bezpieczeństwa cyfrowego, szczególnie w kontekście nowelizowanej ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa oraz wdrożenia sieci 5G w Polsce. - Żeby w pełni wykorzystać dobrodziejstwa, jakie przyniesie sieć piątej generacji, konieczne będzie zadbanie o jej cyberbezpieczeństwo, które przełoży się na konkurencyjność polskiej gospodarki  - podkreślił Kanownik.

Kursy walut 07.01. Dolar i frank szwajcarski mocno w dółKursy walut 07.01. Dolar i frank szwajcarski mocno w dół

Przypomniał, że technologia 5G ma potencjał, by zrewolucjonizować wszystkie gałęzie polskiego przemysłu, a jej odpowiedzialna implementacja jest ważna również dla budowania pozycji gospodarczej Polski - W 2021 roku wyzwaniem dla rządzących będzie stworzenie takich warunków prawnych, które dadzą możliwość funkcjonowania i rozwoju polskim dostawcom technologii sieci piątej generacji. Skorzystanie z rodzimych rozwiązań pozwoli wesprzeć lokalne przedsiębiorstwa, ale także zbudować niezależność i bezpieczeństwo, szczególnie w obszarach łączności krytycznej - dodał Kanownik.